Nocne opady śniegu, poranny paraliż Krakowa
Niespodziewane opady śniegu, powroty kierowców do domu po feriach zimowych i poranny szczyt komunikacyjny. Połączenie tych trzech elementów spowodowało paraliż Krakowa. Objazdy, korki i spowolnienia sięgały nawet kilkudziesięciu minut.
Robert Kulig