Od dziecięcych wózków, przez bieliznę, po pieniądze. To znajdują sprzątający na plażach
Pan Jerzy rozpoczyna pracę o świcie. Już o godz. 5 jest na jednej z gdyńskich plaż. - Mnie już nic nie zdziwi. Znajdujemy wszystko. Od pieluch, zużytych podpasek, przez kobiece majtki, po porzucone dziecięce wózki czy nawet pieniądze - mówi Wirtualnej Polsce. Trójmiasto wydaje miliony złotych na sprzątanie plaż. Śmiecimy na potęgę.