Nowe wideo z próby zamachu na Trumpa. "Coś mi się tu nie zgadza"
Nagranie opublikowane po incydencie z 25 kwietnia w hotelu Washington Hilton w USA nie daje jednoznacznej odpowiedzi, kto postrzelił agenta Secret Service ochraniającego Donalda Trumpa. Prokuratura utrzymuje, że strzał padł ze strony podejrzanego. Korespondent Polskiego Radia w Waszyngtonie Marek Wałkuski sugeruje, że strzelba zamachowca nie wypaliła, a pierwszy strzał oddał funkcjonariusz.