rząd (strona 9 z 228)

"Doskonały kandydat". Polityk PiS wskazał na przyszłego premiera
WIDEO

"Doskonały kandydat". Polityk PiS wskazał na przyszłego premiera

Przemysław Czarnek został jednym z czterech nowych wiceprezesów PiS, ale były minister edukacji może też zostać szefem kancelarii prezydenta Karola Nawrockiego. Czy tak się stanie? Sam prezydent elekt oświadczył, że kandydatów na to stanowisko jest czterech. - To są sprawy pana prezydenta. Wiem, że jeszcze decyzji nie podjął - skomentował w programie “Tłit” drugi nowy wiceprezes PiS, europoseł Tobiasz Bocheński. Polityk Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że celem jego partii są “samodzielne rządy”, a “doskonałym kandydatem na premiera jest Przemysław Czarnek”. Tym samym Bocheński podtrzymuje swoje zdanie, że Mateusz Morawiecki nie będzie premierem w kolejnym rządzie PiS. - Biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację, jest to interesująca myśl. Patrząc na pierwszą turę wyborów, na to, jak plasują się obecnie poglądy dużej części polskiego społeczeństwa, Przemysław Czarnek jest tą osobą, która może łączyć różnego rodzaju elektoraty i wrażliwości. Jest człowiekiem o bardzo dużym doświadczeniu. Jest profesorem, nowym wiceprezesem Prawa i Sprawiedliwości, osobą cieszącą się ogromną popularnością w obozie PiS - tak jak wielu też innych, ale myślę, że on jest jedną z osób na pewno wybijających się - komplementował byłego ministra edukacji kolega z partii. Zapytany o pogłoski, jakoby Jarosław Kaczyński chciał wysłać Czarnka do kancelarii Nawrockiego w obawie przed jego ambicjami wewnątrzpartyjnymi, Bocheński odparł: - Obaj panowie są w bardzo dobrych relacjach. To jest fake news.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska
Wrze w koalicji. "Mamy pokolenia polityków nieznających się na niczym"
WIDEO

Wrze w koalicji. "Mamy pokolenia polityków nieznających się na niczym"

Bardzo się cieszę, że już nie będziemy Trzecią Drogą - powiedziała w programie “Tłit” ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego Adriana Porowska z Polski2050. - Nie będę musiała odpowiadać za kolegów z PSL, bo ja nie miałam nigdy wpływu na ich politykę - powiedziała wprost. Według najnowszego sondażu United Surveys dla Wirtualnej Polski ugrupowanie Szymona Hołowni traci na popularności - z badania wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, Polska2050 mogłaby liczyć jedynie na poparcie na poziomie 4,4 proc., czyli poniżej progu wyborczego. - Z pewnością bardzo dużo pracy do wykonania przez nas, ale (...) dużo bardziej powinni się chyba jednak martwić w PSL - oceniła Porowska. - Widzę, jak zachowują się ludzie, którzy są w strukturach (PSL – red.). I bardzo dobrze im w tych fotelach, więc trzeba troszeczkę poruszyć tymi fotelami i pokazać, że drodzy panowie, do roboty - dodała ministra. Polityk oświadczyła, że “stanowczo nie popiera” stanowiska PSL, aby znieść dwukadencyjność w samorządach. - Uważam, że to jest coś, co akurat PiS się udało - oceniła. - Mamy całe pokolenia polityków, właściwie od młodzieżówki wychowywanych do każdego możliwego stanowiska, na każdym możliwym poziomie. Kompletnie się na niczym nieznających - skomentowała gościni programu “Tłit”. Była zastępczyni prezydenta Warszawy wprost powiedziała, że “nie powinno być wiecznych marszałków czy wiecznych prezydentów”. - Proszę mi uwierzyć, zupełnie inaczej współpracuje się i rozmawia z tymi, którzy są normalni, niż z tymi, którzy są od lat radnymi, bo mam wrażenie, że są "odleciani" - przekonywała.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Paulina Ciesielska Paulina Ciesielska