Odwet za zatrzymanie Brunona K. na marszu prezydenckim? "Zagrożenie było realne"
Uczestnicy prezydenckiego marszu 11 listopada mogli być narażeni na odwet wspólników Brunona K. - twierdzi Kazimierz Turaliński, specjalista ds. bezpieczeństwa. - Zagrożenie było realne, a w gęstym tłumie jedna kula potrafi zabić kilka osób. Po tym, jak 9 listopada zatrzymano terrorystę, nawet gdybyśmy przez rok wcześniej prowadzili bardzo szczelną inwigilację środowiska takiej osoby, nie możemy mieć pewności, że taki człowiek nie ma sympatyków z minionych lat - mówi w rozmowie z WP.PL Kazimierz Turaliński.