Sprawdziliśmy, co działo się na Podhalu przed weekendem. Takiego oblężenia sklepu dawno nie widzieliśmy
Wojna o miejsce parkingowe, puste półki i kilkunastometrowe kolejki do kasy... Tak w piątek wieczorem wyglądała większość sklepów spożywczych na Podhalu. Weekendowy najazd turystów połączony z faktem, że sobota jest dniem bez handlu, sprawił, że wiele osób na ostatnią chwilę ruszyło robić zapasy jedzenia na dwa dni.
T. Mateusiak