Podpalał, bo chciał być strażakiem
W jednej z miejscowości k. Tarnowa (Małopolska) policjanci zatrzymali 20-latka, który tak bardzo chciał być strażakiem, że najpierw podpalał stodoły, a potem uczestniczył w ich gaszeniu. Grozi mu od roku do 10 lat więzienia - poinformował rzecznik małopolskiej policji mł. insp. Dariusz Nowak.