newsroom wp (strona 14 z 50)

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"
8:36

Happening w Sejmie? "Mamy barbarzyńskie prawo"

Ministra ds. równości Katarzyna Kotula opublikowała w sieci instrukcję zażycia pigułek poronnych. Politycy PiS nazwali to happeningiem. - Myślę, że jeżeli mamy barbarzyńskie, najbardziej restrykcyjne prawo aborcyjne w Europie, to wszystko, co może pomóc kobietom, to pomoc i wsparcie. Trudno mi się słucha, gdy nazywa się to happeningiem. Cieszę się, że są ludzie, którzy nie zamykają oczu na rzeczywistości i widzą, że są w tym kraju kobiety, które w różnych sytuacjach mogą tej aborcji potrzebować i nie zostaną z tym same. Te organizacje (jak Aborcyjny Dream Team - red.) dzień w dzień pomagają kobietom, które nie wiedzą co mają zrobić. Pani posłanka powiedziała, że sama nigdy nie zrobiłaby aborcji. Dla mnie to jest nieistotne, czy ja sama bym zrobiła. Najważniejsze jest dla mnie to, że wiem, że są kobiety, które robiły i będą robiły aborcję. Naszym zadaniem jest zapewnić im bezpieczeństwo - mówiła w programie "Newsroom WP" posłanka Lewicy Dorota Olko. Była ministra zdrowia Katarzyna Sójka odniosła się do wpisu posłanki KO Iwony Hartwich, która zachęca do nierodzenia w Polsce dzieci z niepełnosprawnościami. - W życiu bym nie napisała takiego tweeta, będąc matką osoby niepełnosprawnej. Dzięki temu synowi i społeczności osób niepełnosprawnych, ta pani została posłem. Radzi, by tego dziecka niepełnosprawnego nie rodzić - mówiła posłanka PiS. - Przerywam, to niesprawiedliwość. To był wpis, żeby nie robiły tego w Polsce - kontrowała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji
3:30

"Wiedziałam, że noszę życie". Emocjonalne słowa posłanki o aborcji

Sejm pracuje nad zmianami w prawie aborcyjnym. Czy prawo do aborcji to prawo człowieka? O to Patrycjusz Wyżga pytał w programie "Newsroom WP" posłankę PiS i byłą minister zdrowia Katarzynę Sójkę, a także posłankę Lewicy Dorotę Olko. - Często słyszmy "prawo do aborcji". Powiedziałabym inaczej: mamy prawo do życia. Aborcja fundamentalnie w moim odczuciu i odczuciu posłów Zjednoczonej Prawicy, nie jest prawem. Z samej zasady mamy prawo do życia, a aborcja jest dokładnie czymś przeciwnym - mówiła Katarzyna Sójka. - Nie tyle aborcja jest prawem człowieka, co jest realizacją praw człowieka, czyli prawem do decydowania o sobie, o swoim ciele, prawem wyboru i prawem do samostanowienia i autonomii - kontrowała Dorota Olko z Lewicy. - Odpowiedź na pytanie "kiedy zaczyna się życie" determinuje dwa różne obozy. Determinuje też nasze poglądy. Dla nas życie powstaje w ramach zygoty. Jako mama czwórki dzieci mogę powiedzieć, że w momencie, gdy dowiedziałam się, że jestem w każdej ciąży, widziałam, że noszę życie. To jest różnica, która nas dzieli - dodała Katarzyna Sójka. - Dla mnie kluczowe jest pytanie o to, kiedy zaczyna się cierpienie i kiedy zaczyna się czująca istota mniej lub bardziej samodzielna. W dyskusję o tym, kiedy zaczyna się życie, bardzo nie lubię wchodzić, bo nie czuję się specjalistką filozofką, etyczką, teolożką. Wolę to zostawić w dyskusjach osobom bardziej kompetentnym. Jeżeli chodzi o prawo do aborcji, to tu wchodzi sfera hierarchii wartości i dlatego uważam, że każdy powinien mieć prawo do decyzji w zgodzie z własnym sumieniem - dodała Dorota Olko.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga

Tak nie było po 1989. Mają wyższe notowania w Warszawie niż w kraju
7:13

Tak nie było po 1989. Mają wyższe notowania w Warszawie niż w kraju

Do końca kampanii samorządowej został tydzień. - Te wybory będą ciekawe z perspektywy ogólnokrajowej. Najbardziej dla formacji w środku stawki, czyli Lewicy, Konfederacji i Trzeciej Drogi. PSL od lat rywalizowało z PiS-em o wyborców - mówił w programie "Newsroom WP" prof. Rafał Chwedoruk. - Pytanie, czy kryzys prawicy zostanie wykorzystany na wsiach i w małych miasteczkach. Ciekawe dla Lewicy, która wypadnie lepiej niż w poprzednich wyborach do sejmików. Dla Konfederacji to walka o być albo nie być. Jeśli nie pojawi się w kilku sejmikach i nie odegra roli w walce o rady powiatowe lub miejskie, to łatwo będzie ulegała naciskom koalicji rządzącej, zwłaszcza Trzeciej Drogi. PiS również będzie próbował przedstawiać różne oferty konserwatywnym nurtom w Konfederacji. Zwycięstwa Rafała Trzaskowskiego w pierwszej turze nie można być pewnym. To, co głosi kandydat prawicy, niekoniecznie będzie sprzyjało mobilizacji zwolenników PiS w Warszawie. W poprzednich wyborach w Warszawie Lewica mogła mówić o względnym sukcesie w Radzie Miasta, gdy Monika Jaruzelska zdobyła mandat. Teraz Lewica w Warszawie ma po raz pierwszy większe poparcie niż w skali kraju. Część głosów przypadających potencjalnie Rafała Trzaskowskiego może trafić do pani Biejat, która jest dobrze sprofilowaną kandydatką. Trzaskowski wygra z olbrzymią przewagą, wzmocni swoją pozycję wewnątrz PO, nawet jeśli nie wygra w pierwszej turze - dodał.
Patrycjusz Wyżga

P. Wyżga