Dlaczego Tusk wszedł w temat akt Epsteina? Znamy kulisy decyzji szefa rządu
Misję powołania specjalnego zespołu, mającego zbadać polskie wątki w opublikowanych przez Amerykanów aktach Epsteina, mogą otrzymać dwaj ministrowie: Waldemar Żurek i Tomasz Siemoniak. Donald Tusk miał uznać, że afera nabrała takich rozmiarów, że trudno było udawać, że jej nie ma, nawet jeśli negatywnie wpłynie to na relacje z administracją Trumpa. Przy okazji chce wytrącić prawicy jeden z jej głównych oręży, polegający na podpieraniu się dobrymi relacjami z amerykańskim przywódcą.