Franky Zapata wzruszony. "Cały czas byłem spięty. Wiedziałem, że nie ma miejsca na błąd"
Franky Zapata przeleciał nad kanałem La Manche. Teraz spotkał się z mediami. Przyznał się do wielkiego stresu, obawy o swoje bezpieczeństwo i nadziei na końcowy sukces. - Przed nami mnóstwo wyzwań, ale dziś już wiemy, że absolutnie panujemy nad tym sprzętem - podkreślił.