broń jądrowa (strona 3 z 11)

Ukraina pod ścianą. Ekspert mówi o "wstrząsie"
WIDEO

Ukraina pod ścianą. Ekspert mówi o "wstrząsie"

W ubiegłym tygodniu Wołodymyr Zełenski oświadczył, że Kijów stoi przed dwoma opcjami: dołączeniem do Sojuszu Północnoatlantyckiego lub uzyskaniem broni nuklearnej. - To jest polityczna retoryka, która ma zwiększyć nacisk na sojuszników Ukrainy, przede wszystkim na Stany Zjednoczone, i wpłynąć na debatę dotyczącą wiarygodnych gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Widać, że tu nie ma ciągle konsensusu (…). Ukraina postanowiła wstrząsnąć partnerami i dlatego ten komunikat polityczny się pojawił - ocenił w programie "Newsroom WP" analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych dr Wojciech Lorenz. Według niego brak wiarygodnych zachodnich gwarancji bezpieczeństwa może spowodować, że Ukraina po wojnie znowu znajdzie się w rosyjskiej strefie wpływów. - Dzisiaj możemy mówić, że to się wydaje mało prawdopodobne, ale za kilka lat, jak się okaże, że głód zacznie zaglądać Ukraińcom w oczy, to się nagle pojawi jakaś partia pokoju, która będzie chciała pójść na kolejne ustępstwa czy na współpracę z Rosją i będziemy znowu obserwować zwiększanie rosyjskich wpływów, aż do przejęcia pełnej kontroli nad Ukrainą - ostrzegł ekspert. Tymczasem - jak dodał - na froncie ukraińska armia znajduje się obecnie w defensywie, a "Zachód już sygnalizuje, że się zmęczył wojną i nie ma zasobów, żeby dalej wspierać Ukrainę".
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Maciej Zubel Maciej Zubel
Ćwiczenia z bronią jądrową na Białorusi. Ekspert: Coś może spaść
WIDEO

Ćwiczenia z bronią jądrową na Białorusi. Ekspert: Coś może spaść

- "Financial Times", powołując się na dane wywiadu, ostrzega przed akcjami sabotażowymi Rosjan w Europie. Na Białorusi odnajduje się polski sędzia Tomasz Szmydt. Równoległe rosyjski MON informuje o ćwiczeniach z użyciem głowic taktycznych. Skąd bierze się taka wzmożona aktywność na Wschodzie dotycząca bezpośrednio naszego kraju? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski zwrócił się do gościa programu "Newsroom" w WP gen. bryg. rez. dr. Jarosława Kraszewskiego, byłego szefa Wojsk Rakietowych i Artylerii Wojsk Lądowych. - Od dłuższego czasu próbuję przekonać wszystkich, że my na wojnie jesteśmy już od 2014 roku, czyli od pierwszej interwencji Rosji na terytorium Ukrainy. Nie jest to wojna stricte militarna, jest to wojna dyplomatyczna, polityczna, informacyjna, czyli tzw. wojna hybrydowa, podprogowa. Jej nasilenie w przestrzeni informacyjnej ma wiele powodów. Po pierwsze Rosjanie będą się starali złamać jedność Zachodu w kwestii dostarczania Ukrainie świeżych dostaw amunicji i broni. Druga sprawa to odciągnięcie uwagi Zachodu od tego, co będzie się działo, a może już się dzieje na Ukrainie, mam tu na myśli ofensywę wiosenną Federacji Rosyjskiej - stwierdził gość programu "Newsroom". Zdaniem gen. Kraszewskiego ćwiczenia z użyciem jądrowym głowic taktycznych, to chęć pokazania Zachodowi, że jeśli nadal będzie pomagał Ukrainie, to oni zdecydują się je użyć. - Ale nie na terenie Europy, tylko Ukrainy - zastrzegł. Prowadzący program przypomniał, że rosyjska doktryna wojskowa przewiduje użycie broni jądrowej w dwóch przypadkach: w odpowiedzi na atak jądrowy lub gdy w wyniku konfliktu konwencjonalnego pojawi się zagrożenie dla istnienia Rosji. - Decyzja o użyciu broni jądrowej będzie jednoosobowa, na szczęście wykonawstwo nie jest jednoosobowe - stwierdził gość programu "Newsroom". Jego zdaniem, celem działalności Rosji jest sprowokowanie jednego bądź kilku państw NATO, do zrobienia czegoś, co władze w Moskwie uznają za wypełnienie jednego z dwóch punktów doktryny wojskowej o użyciu broni jądrowej. Dodał jednak, że nie sądzi, by podczas ćwiczeń z udziałem taktycznej broni jądrowej udało się Rosjanom sprowokować nas do jakichś działań. - Niestety, mogą doprowadzić do tego, że coś podczas ćwiczeń przez przypadek spadnie i niestety eksploduje na obszarze naszego kraju, blisko granicy z Białorusią czy obwodem królewieckim. Należy się z tym liczyć i nie wolno koło tego przechodzić obojętnie - stwierdził gen. bryg. rez. dr Jarosław Kraszewski.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran