broń hipersoniczna

Rosja uderzy w Ukrainę bronią masowego rażenia? Ekspert: szybkie zakończenie tej wojny
WIDEO

Rosja uderzy w Ukrainę bronią masowego rażenia? Ekspert: szybkie zakończenie tej wojny

Amerykański wywiad informuje, że Rosja może użyć broni biologicznej i chemicznej na terenie Ukrainy. Stany Zjednoczone przekazują Ukrainie ratujący życie sprzęt ochronny, który będzie mógł być użyty w razie ataku tego typu bronią. Czy rzeczywiście Władimir Putin może posunąć się do takich metod walki? - Taka możliwość istnieje. Jeżeli Putin zdecyduje się na gwałtowne, szybkie zakończenie tej wojny na swoją korzyść, to w obliczu widocznej klęski, w obliczu braku realizacji celów, może zdecydować się na użycie broni masowego rażenia. Zrobi to po to, aby nie tylko przerazić władze i społeczeństwo Ukrainy, ale także Zachód i tych, którzy pomagają Ukrainie - powiedział w programie WP Newsroom gen. prof. Bogusław Pacek, dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Generał Pacek zauważył, że Rosja w przeszłości sięgała już po tego typu broń podczas innych konfliktów zbrojnych, w których brała udział. Generał Koziej, były szef BBN napisał na Twitterze, że Rosja może użyć także broni atomowej, aby wymóc na Ukrainie kapitulację. - Możliwe jest użycie jednego z rodzajów broni masowego rażenia. Chemicznej, biologicznej, jądrowej, ale biorąc pod uwagę konsekwencje, raczej należy przewidywać użycie, jeżeli broni jądrowej, to o małym ładunku, właśnie po to, aby przerazić, by spowodować wywieszenie białej flagi, [...] aby zakończyć na swoją korzyść trwającą wojnę – skomentował wpis gen. Pacek. W marcu USA przeprowadziły skuteczne testy broni hipersonicznej. Informację o tym wydarzeniu przekazano dopiero niedawno, po wizycie prezydenta Joe Bidena w Europie. Czy jest to pewnego rodzaju ostrzeżenie dla Władimira Putina ze strony Amerykanów? - Broń hipersoniczna jest jak dotąd bronią, na którą nie znaleziono panaceum. Rosyjskie rakiety z głowicami konwencjonalnymi, ale i być może z jądrowymi, mogą przemierzać kilkaset kilometrów, uderzyć celnie, bez możliwości ich strącenia – tłumaczył ekspert. - Do tej pory taką broń posiadały Federacja Rosyjska i Chiny. Amerykanie dołączyli do państw posiadających broń hipersoniczną i Federacja Rosyjska poczuła się równie zagrożona, jak np. Europa, jak inne państwa świata, które mogłyby być rażone przez Federację Rosyjską. Problemem jest, jak przeciwstawić się broni hipersonicznej i z tym Zachód ma nadal problem – podsumował dyrektor Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego.
WIDEO

Możliwości wojskowe Rosji. Ekspert o użyciu najnowszej broni hipersonicznej

Rosjanie kolejny raz użyli nowoczesnej broni hipersonicznej przeciwko siłom ukraińskim. - To rakieta, która została pierwszy raz zaprezentowana w 2018 r. Może być ona wystrzeliwana z dwóch samolotów MiG-31 i Tu-22M z dużej wysokości – nawet 15-20 tys. metrów. Jej zasięg to 2 tys. kilometrów – tłumaczył w programie specjalnym WP generał Mieczysław Bieniek, były zastępca dowódcy strategicznego NATO. - To pocisk manewrujący, który po odpowiednim zaprogramowaniu, może trafić w cel z dokładnością do 1 metra. Rosjanie twierdzą, że prędkość tej broni sięga do 10 tys. km/h. To bardzo drogi pocisk, pierwszy raz użyty bojowo. Rakieta trafiła podobno w ukraiński skład amunicji – dodał. Ekspert pytany o możliwości wojskowe Rosji podkreślił, że Rosjanie nie posiadają większych ilości tzw. amunicji precyzyjnej. - To widać po ich działaniach. Bombardują miasta pociskami burzącymi, nieprecyzyjnymi, atakując inne cele. To dlatego robią to w sposób barbarzyński, tak jakby wciąż znajdowali się w czasach II wojny światowej – podkreślił generał Bieniek. Ekspert pytany był też o możliwość przeprowadzenia przewrotu pałacowego. Odpowiedział, że taka możliwość zawsze istnieje. – Kordon ochrony przy Putinie jest bardzo szczelny, ale jak wiemy w tradycji carskiej Rosji i Związku Radzieckiego takie przypadki były. Mam nadzieję, że ta tradycja nie zaniknie – dodał były zastępca dowódcy strategicznego NATO.