Seria silnych wybuchów wstrząsnęła rano szyicką dzielnicą Bagdadu, położoną na północnym wschodzie stolicy Iraku i nazywaną często "miastem Sadra" (Sadr City). W kilka godzin później odgłosy wybuchów słychać było w centrum, w pobliżu hoteli Palestyna i Sheraton, gdzie zatrzymują się głównie cudzoziemcy.