Rosjanie nie kryją radości. Na taką kłótnię w NATO czekali latami
Kreml z satysfakcją obserwuje wewnętrzne spory Zachodu, uznając je za szansę na realizację swojego nadrzędnego celu, czyli rozbicie jedności między Europą a USA – uważa Marek Menkiszak, ekspert ds. Rosji w Ośrodku Studiów Wschodnich. Ostatnio współpracownik Putina Kiryłł Dmitrijew w serii wpisów przekonywał, że spór USA z Europą o Grenlandię oznacza faktyczny rozpad NATO.