Człowiek Putina leci do Davos. Ma rozmawiać z delegacją USA
Specjalny wysłannik Kremla Kiriłł Dmitrijew ma spotkać się w szwajcarskim Davos z delegacją USA - podała agencja Reutera. Podczas tegorocznej edycji Światowego Forum Ekonomicznego dojść ma też do rozmów USA-Ukraina na temat zakończenia konfliktu. W bliskiej przyszłości do Moskwy udadzą się natomiast najprawdopodobniej przedstawiciele Białego Domu.
Najważniejsze informacje:
- Reuters podaje, że na marginesie rozpoczynającego się 19 stycznia Światowego Forum Ekonomicznego w Davos dojdzie do spotkania Kiriłła Dmitrijewa z delegacją USA.
- Rozmowy amerykańsko-rosyjskie mają dotyczyć zawarcia porozumienia pokojowego ws. wojny w Ukrainie.
- Kreml twierdzi, że przygotowywana jest też wizyta wysłanników Białego Domu w Moskwie, choć dokładna data nie jest jeszcze znana.
Powołujący się na dwa źródła znające szczegóły wizyty Reuters podał, że Dmitrijew ma odbyć spotkanie z członkami delegacji USA na marginesie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.
Zbiega się to z zapowiedzią kontynuowania rozmów amerykańsko-ukraińskich o sposobach zakończenia wojny w Ukrainie. Udział w nich ma wziąć sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy oraz główny negocjator Rustem Umierow.
Davos. Kiriłł Dmitrijew spotka się z amerykańską delegacją?
Zachodnia agencja zwraca uwagę, że w tym roku, w przeciwieństwie do poprzedniej edycji WEF, do Davos przyleci sam Donald Trump. Z kolei Kreml podaje, że przygotowuje wizytę w Moskwie wysłannika prezydenta USA Steve'a Witkoffa i zięcia Trumpa - Jareda Kushnera. Dokładna data nie jest jeszcze znana.
W grudniu Dmitrijew odbył w USA dwudniowe rozmowy z Witkoffem i Kushnerem; następnie rozmawiali oni z przedstawicielami Ukrainy i Europy, a także osobno z ukraińską delegacją pod przewodnictwem Umierowa.
Dążenia do pokoju w Ukrainie. Trump uderzył w Zełenskiego
Ostatni raz Donald Trump i Władimir Putin rozmawiali telefonicznie o wojnie w Ukrainie pod koniec ubiegłego roku. Biały Dom w późniejszym oświadczeniu przekazał, że rozmowa była "pozytywna". Około dwa tygodnie później, w jednym z wywiadów, przywódca USA oświadczył, że porozumienie pokojowe blokuje Ukraina, a nie Rosja.
Do stanowiska Trumpa odniósł się następnie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, który zamieścił wymowny wpis w portalu X. "Ukraina nigdy nie była i nigdy nie będzie przeszkodą na drodze do pokoju" - napisał.
Źródło: PAP, WP