Trump zaprosił Putina do Rady Pokoju
Władimir Putin otrzymał zaproszenie od Stanów Zjednoczonych do udziału w Radzie Pokoju przy Strefie Gazy - przekazał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Dodał, że Moskwa analizuje szczegóły propozycji.
- Tak, prezydent Putin również otrzymał zaproszenie kanałami dyplomatycznymi do udziału w tej Radzie Pokoju. Obecnie analizujemy wszystkie szczegóły tej propozycji i mamy nadzieję skontaktować się ze stroną amerykańską, aby wyjaśnić wszystkie niuanse - przekazał dziennikarzom rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił utworzenie Rady Pokoju w Strefie Gazy 16 stycznia. Jest to część planu pokojowego USA dla regionu. W skład komitetu wykonawczego wejdą sekretarz stanu USA Marco Rubio, specjalny wysłannik Trumpa Steve Witkoff, zięć prezydenta Jared Kushner oraz były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair.
Jak podawał Bloomberg, władze USA zwróciły się do krajów, które chcą zapewnić sobie stałe miejsce w radzie z prośbą o wpłatę co najmniej 1 miliarda dolarów.
Kogo zaprosił Trump?
Jednymi z pierwszych, którzy otrzymali zaproszenie do Rady Pokoju jako "członkowie-założyciele" byli prezydent Kazachstanu Kasym-Żomart Tokajew, premier Węgier Viktor Orban, prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan, prezydent Egiptu Abd el-Fatah as-Sisi oraz król Jordanii Abdullah II.
Rada ma na celu nadzorowanie procesu pokojowego w Strefie Gazy. Popiera one lokalne władze, tzw. Narodowy Komitet Administracji Strefy Gazy, który według Trumpa tworzą "palestyńscy technokraci".
Prezydent USA zapowiedział też, że doprowadzi wkrótce do pełnego rozbrojenia Hamasu, co jest kluczowym elementem drugiej fazy jego 20-punktowego planu. "Przy wsparciu Egiptu, Turcji i Kataru zapewnimy KOMPLEKSOWE porozumienie demilitaryzacyjne z Hamasem, obejmujące oddanie WSZYSTKIEJ broni i demontaż KAŻDEGO tunelu. Hamas musi NATYCHMIAST wywiązać się ze swoich zobowiązań" - zaznaczył Trump.