ycipk-1p4jdy

Szpital przy ul. Szaserów zamknięty. Fałszywy alarm bombowy

Pacjenci i odwiedzający, którzy chcieli w piątek po południu wejść na teren szpitala przy ul. Szaserów, zostali odprawieni z kwitkiem. Na polecenie policji zamknięto wszystkie bramy i furtki na teren szpitala. Powód? Fałszywy alarm bombowy.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Pacjenci ponad pół godziny czekali na wpuszczenie na teren szpitala
Pacjenci ponad pół godziny czekali na wpuszczenie na teren szpitala (WP.PL)
ycipk-1p4jdy

Informację o zablokowaniu wszelkich wejść na teren szpitala przekazali WP wściekli pacjenci, którzy nie mogli skorzystać z usług medycznych. Mówili, że czekają ponad pół godziny przed bramkami do szpitala i nie wiedzą, co się dzieje.

- Wpuścili tylko auta Służby Ochrony Państwa. Nam tłumaczą, że bramki zamknięto na polecenie policji - informowali nas pacjenci, którzy chcieli dostać się do szpitala.

"Pewnie Kaczyńskiego wywożą. Skandal taki cyrk robić" - komentowali wściekli ludzie.

ycipk-1p4jdy

- To prawda, zgodnie z procedurami musieliśmy zamknąć dostęp do szpitala. Otrzymaliśmy informację o ładunku wybuchowym na terenie szpitala - tłumaczy WP zastępca komendanta CSK MON WIM, rzecznik prasowy płk. Jarosław Kowal.

W takiej sytuacji dyrekcja szpitala nie miała wyjścia - musiała zamknąć dostęp do szpitala nowym pacjentom i odwiedzającym. Wezwano policję, straż pożarną. Służby rozpoczęły sprawdzanie wszystkich pomieszczeń. Okazało się, na szczęście, że alarm był fałszywy i nie trzeba było ewakuować pacjentów.

- Osoba, która zaalarmowała szpital zachowała się w sposób karygodny - powiedział WP płk. Kowal. Tłumaczył, że w szpitalu jest kilkuset pacjentów, życie dziesiątek z nich zależy od specjalistycznej aparatury, do której są podłączeni.

- Bardzo nam przykro z powodu utrudnień, na które narażeni byli nasi pacjenci i osoby ich odwiedzające. Mamy już sygnał od policji, że to wkrótce powinno się zakończyć - dodał.

ycipk-1p4jdy
Polub WP Wiadomości
ycipk-1p4jdy
ycipk-1p4jdy