Szpieg z Korei Północnej: Kim Dzong Un nie kontroluje w pełni poczynań armii

Kim Hyun-Hee, która w przeszłości była północnokoreańskim szpiegiem, twierdzi, że Kim Dzong Un nie jest w stanie w pełni kontrolować poczynań wojska. - Z trudem usiłuje przejąć kompletną kontrolę nad armią i zdobyć jej lojalność. Właśnie dlatego składa tak wiele wizyt w wojskowych bazach, by rozwijać poparcie - mówiła Koreanka w wywiadzie w australijskiej telewizji ABC.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kim Hyun-Hee
Kim Hyun-Hee (AFP, Fot: Kim Kyung-Hoon)
WP

Kim Hyun-Hee sądzi, że za obecną eskalacją nastrojów na Półwyspie Koreańskim stoi młody północnokoreański lider, który zgrywa "twardziela" na wewnętrzne potrzeby wzmocnienia swojej władzy. - Kim Dzong Un jest zbyt młody i zbyt niedoświadczony - ocenia była szpieg.

Zamach na samolot pasażerski

W rozmowie w telewizji ABC Koreanka ujawniła także kulisy głośnego zamachu na samolot pasażerski linii Korean Air. Słynna północnokoreańska szpieg w 1987 roku uczestniczyła w terrorystycznej akcji, której wykonanie zlecił Kim Dzong Il. Wówczas, wraz z drugim szpiegiem, podając się za Japończyków, wsiedli na pokład maszyny i zostawili ładunki bombowe. Samolot lecący z Bagdadu do Seulu szpiedzy opuścili podczas międzylądowania w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Maszyna wybuchła nad Morzem Andamańskim; w zamachu zginęli wszyscy pasażerowie i załoga, w sumie 115 osób.

WP

Kim Hyun-Hee i Kim Seung Il wpadli, gdy usiłowali wydostać się z Bahrajnu. Podczas aresztowania oboje zażyli kapsułki z trucizną. Kobietę udało się uratować i ostatecznie skazano ją w Korei Południowej na karę śmierci w 1989 roku. Ostatecznie władze ją ułaskawiły, uzasadniając, że była ofiarą prania mózgu ze strony północnokoreańskiego reżimu, co Kim Hyun-Hee potwierdziła w rozmowie z australijskim ABC. - W Korei Północnej myślałam, że Kim Ir Sen był bogiem. Byliśmy uczeni, by stawiać go ponad własnymi rodzicami (...) Korea Północna to nie państwo, to kult.

Kim Hyun-Hee żyje w ukryciu w Korei Południowej pod ciągłą ochroną. Obawia się nie tylko odwetu ze strony Phenianu, ale też zemsty rodzin, których bliscy zginęli w zamachu. Do dziś nie wie, co dzieje się z jej rodziną, która została w Korei Północnej.

Polub WP Wiadomości
WP
WP