Wśród tych stron znalazły się internetowe serwisy czołowych gazet codziennych, takich jak Asharq Al-Awsat (Bliski Wschód)
i Al-Mustaqbal (Przyszłość).
Od prawie roku użytkownicy Internetu w Syrii nie mają też dostępu do serwisu poczty elektronicznej Hotmail firmy Microsoft.
'OpenNet Initiative' - grupa ekspertów z uniwersytetów Oxford, Cambridge, Harvard i Toronto - wymieniła Syrię w swoim majowym raporcie jako jedno z sześciu państw, które dominują w filtrowaniu politycznych informacji w sieci. Oprócz niej wskazano na Birmę, Chiny, Iran, Tunezję i Wietnam.
Z kolei w listopadzie ubiegłego roku organizacja Reporterzy Bez Granic umieściła Syrię na liście 13 "wrogów Internetu", obok Arabii Saudyjskiej, Białorusi, Birmy, Chin, Egiptu, Iranu, Korei Północnej, Kuby, Tunezji, Turkmenistanu, Uzbekistanu i Wietnamu.