Trwa ładowanie...
db89qqz

Symboliczne zdjęcie. Z mównicy lecą zarzuty, a w tym czasie Błaszczak cieszy się do telefonu

W Sejmie trwa debata na temat dymisji Mariusza Błaszczaka z funkcji ministra spraw wewnętrznych i administracji. W trakcie swojego przemówienia Borys Budka pokazał wielki gwóźdź, którym narodowcy zaatakowali manifestację KOD w Radomiu. W tym czasie kamera uchwyciła Błaszczaka, który w znakomitym nastroju rozmawia przez telefon.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Symboliczne zdjęcie. Z mównicy lecą zarzuty, a w tym czasie Błaszczak cieszy się do telefonu
(Twitter)
db89qqz

Podczas debaty nad wotum nieufności dla Błaszczaka padło wiele mocnych słów. Najwięcej zarzutów pod adresem ministra miał Borys Budka, który wymieniał wpadki ministra i jego zastępcy Jarosława Zielińskiego.

- Wykorzystał pan śmierć 96 osób, w tym śp. Lecha Kaczyńskiego. Okłamał pan ojca Igora Stachowiaka - oskarżał z mównicy Borys Budka.

db89qqz

- B jak buta, która wczoraj została pokazana na posiedzeniu Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych. Ł jak łgarstwo - grzmiał poseł PO. Na sali słychać było buczenie i gwizdy.

- Przez Mariusza Błaszczaka odchodzą funkcjonariusze BOR. Kolesiostwo, to jest coś, za co minister osobiście odpowiada. Kwintesencją jest ta słynna koperta ministra Szyszki dotycząca "córki leśniczego" - dodał były minister sprawiedliwości.

- Nikt nie chce podjąć się obrony ministra Błaszczaka, bo minister jest nie do obrony - mówił Budka.

Więcej o debacie przeczytacie na naszym liveblogu:

db89qqz

Podziel się opinią

Share

db89qqz

db89qqz
Więcej tematów