WP

Strajk nauczycieli 2019. Ksiądz obrażał nauczycieli, bo… sam nie dostał podwyżki. Wyszli z mszy

W czasie niedzielnej mszy w parafii w Jeżewie (woj. kujawsko-pomorskie) ks. Grzegorz Nenca zaatakował strajkujących nauczycieli. – Mówił, że działamy na szkodę dzieci. Wyszliśmy z kościoła – mówi Wirtualnej Polsce Barbara Olszewska, nauczycielka. A ksiądz tłumaczy, że sam nie dostał podwyżki, a nie strajkuje.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ksiądz z Jeżewa krytykuje strajk nauczycieli
Ksiądz z Jeżewa krytykuje strajk nauczycieli (google maps)
WP

Barbara Olszewska – jak w każdą niedzielę - uczestniczyła we mszy świętej. Nagle, w czasie kazania, usłyszała słowa, po których wyszła z kościoła. Podobnie jak jej znajomi. - Kościół katolicki obchodził Niedzielę Palmową na pamiątkę tryumfalnego wjazdu Chrystusa do Jerozolimy. Niestety, w naszym kościele nie dane mi było należycie przeżyć tego święta. Ksiądz zamiast kazania urządził sobie wiec polityczny mówi Wirtualnej Polsce nauczycielka.

Ósmy dzień strajku nauczycieli - czytaj więcej

Jak relacjonuje, ks. Grzegorz Nenca, który wygłaszał kazanie, zaczął atakować nauczycieli. – Szkalował nas. Mówił o "niemądrych" nauczycielach, którzy strajkując rzekomo działają na szkodę dzieci . Według księdza domagamy się "za nic" tysiąca złotych podwyżki. Tym samym strzelił sobie w kolano, bo sam uczy w szkole religii . Nie powinien tego mówić, bo sam za udzielanie sakramentów bierze pieniądze. A przecież papież Franciszek mówił, że powinny być udzielane za darmo – mówi oburzona pani Barbara.

WP

I dodaje, że ksiądz w czasie kazania dzielił ludzi na tych złych z opozycji i tych dobrych - popierających PiS. - Jako nauczyciele poczuliśmy się obrażeni i dlatego wyszliśmy z kościoła w czasie mszy – mówi nauczycielka.

Ksiądz Grzegorz Nenca nie widzi nic złego w tym, że nauczyciele poczuli się urażeni jego słowami. – Gdybym czuł się urażony, po tym co ktoś do mnie mówi, to całe życie chodziłbym urażony – mówi Wirtualnej Polsce ks. Nenca. Gdy pytamy go, dlaczego zaatakował nauczycieli, odpowiada: - Oni chcą tysiąc złotych podwyżki. Jednorazowo. Pani kiedyś taką dostała? Bo ja nigdy – ucina ksiądz. Na argument nauczycieli, że pobiera bardzo wysokie opłaty za sakramenty, m.in. za ślub, odpowiada: – Możliwe. Z Bogiem – i się rozłącza.

Zobacz także: Schreiber kpi z okładki tygodnika ze Schetyną

WP

Masz newsa, zdjęcie lub film? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP