Stop dla "systemu argentyńskiego"

Kary od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia grożą od wtorku za prowadzenie i organizowanie działalności prowadzącej do zawierania umów w "systemie argentyńskim". Te kary grożą także agentom konsorcjów finansowych, zajmujących się tą działalnością.

Nowe prawo zezwala na realizację umów, które były zawarte do poniedziałku. Natomiast te, które zostaną zawarte po tym terminie będą wobec prawa nieważne.

Dariusz Łomowski z biura prasowego Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów powiedział, że nowe prawo zabrania organizowania oraz prowadzenia funduszy argentyńskich. Nie będzie możliwe zawieranie nowych umów, natomiast te które zostały do dziś zawarte będą realizowane - powiedział Łomowski. Dodał, że wiele umów zostało zawartych na pięć, sześć czy nawet więcej lat. Te umowy powinny być zrealizowane przez działające fundusze argentyńskie - powiedział Dariusz Łomowski.

Z jego wypowiedzi wynika, że jeśli klient nieświadomy nowego prawa zawrze umowę z funduszem argentyńskim, to będzie ona nieważna.

Małgorzata Rothert - Miejski Rzecznik Konsumentów w Warszawie -powiedziała, że obowiązujące od wtorku prawo ma ukrócić oszustwa, jakich dopuszczano się w "systemie argentyńskim".

Z jej wyjaśnień wynika, że osoby, które zawierały umowę o kredyt z funduszem argentyńskim, były wprowadzane w błąd. Większość umów była zawartych przez klientów nieświadomych funkcjonowania systemu argentyńskiego - powiedziała Małgorzata Rothert.

Dodała, że istotą "systemu argentyńskiego" było pobieranie pieniędzy od klientów w formie opłaty wstępnej oraz rat, z których znaczną część pochłaniały opłaty administracyjne. Otrzymanie natomiast jakiegokolwiek świadczenia od funduszu argentyńskiego było możliwe dopiero, gdy klient zadeklarował własny wkład, czyli swoje pieniądze. Kredyt otrzymywała zatem osoba, która tak naprawdę sama go sobie udzieliła. Musiała natomiast utrzymywać firmę, która prowadziła fundusz argentyński - powiedziała Małgorzata Rothert.

Działalność w "systemie argentyńskim" jest zabroniona w większości państw Unii Europejskiej. Jest ona dozwolona jedynie w Portugalii i na Węgrzech. W obu krajach zdecydowano się jednak na wprowadzenie instytucji nadzoru nad konsorcjami finansowymi prowadzącymi taką działalność.(ab)

Wybrane dla Ciebie
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Trump blokuje układ. Baza kluczowa do ataku na Iran?
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Europa nie zmęczy się wojną. Mocna deklaracja ministrów MSZ
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Orban i Fico "agentami Putina"? Ostry komentarz z Monachium
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Wielka Brytania. Podejrzany ws. Epsteina zwolniony za kaucją
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Eksplozja w Mikołajowie. Zełenski: To mógł być zamach
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Atak USA na Morzu Karaibskim. Zginęły trzy osoby
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Zełenski o presji Trumpa na Putina. "Nie jest wystarczająca"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Kulisy rozmów Ukrainy z Rosją. "Unikają historycznego popisywania się"
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Islandia przyspiesza drogę do UE. W tle groźby Trumpa
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Awarie kanalizacji na lotniskowcu. Marynarze mają dość
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Ropa nie płynie na Słowację. Kijów znów przesuwa termin
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu
Napięcie w Meksyku. Turyści z Polski o sytuacji na miejscu