WP
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Stonesi nie chcą, by Donald Trump wykorzystywał ich muzykę

• Zespół The Rolling Stones zażądał od Donalda Trumpa, aby zaprzestał używania w kampanii utworów grupy
• Wcześniej o to samo do kontrowersyjnego miliardera zwrócili się Adele i muzycy R.E.M.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Republikański pretendent do Białego Domu Donald Trump
Republikański pretendent do Białego Domu Donald Trump (PAP/EPA, Fot: JUSTIN LANE)
WP

"Zespół The Rolling Stones nigdy nie zezwolił na wykorzystywanie w kampanii Trumpa swych utworów i żąda, aby natychmiast zaprzestano tej praktyki" - głosi najnowsze oświadczenie rzecznika słynnej angielskiej grupy.

Przed wiecem Trumpa w Carmel, w stanie Indiana, we wtorek co najmniej cztery razy zagrany został przebój "You Can't Always Get What You Want".

W lutym brytyjska piosenkarka Adele oświadczyła, że nie wyraziła zgody na wykorzystywanie przez nikogo swych piosenek do celów politycznych. Trump puszczał jej hit "Rolling in the Deep" podczas wieców w stanie Iowa.

WP

Także muzycy z R.E.M. protestowali przeciwko wykorzystaniu przez Trumpa ich utworu "It's the End of the World As We Know It (And I Feel Fine)" na wiecu w ubiegłym roku.

Po wycofaniu się rywali Donald Trump ma praktycznie zapewnioną nominację prezydencką Partii Republikańskiej w listopadowych wyborach.

Polub WP Wiadomości
WP
WP