Spot PKW wprowadzał wyborców w błąd? Komisja odpiera zarzuty

Nawet 40 proc. nieważnych głosów w wyborach do sejmiku województwa pomorskiego. Przyczyną rekordowej liczby nieważnych głosów w minionych wyborach, według niektórych mediów, mógł być wprowadzający w błąd spot PKW, który informował, że "na każdej z kart stawiasz X przy nazwisku kandydata". Problem jednak w tym, że wyborcy dostali do rąk wielostronicową książeczkę, a nie jedną kartę. Jeśli ktoś zasugerował się niedokładnymi wskazówkami z filmu i postawił krzyżyk na każdej stronie, oddał nieważny głos. PKW odpiera zarzuty twierdząc, że wielokrotnie informowała, jak należy głosować.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL | Andrzej Hulimka

Awaria systemu informatycznego to nie jedyny problem, z jakim musi się zmierzyć Państwowa Komisja Wyborcza. Wciąż nieznane są oficjalne wyniki wyborów do sejmików, a z całej Polski nadal płyną informacje o nieprawidłowościach związanych z wyborami. Jednym z problemów jest też wyjątkowo duża liczba nieważnych głosów.

W związku z tym pojawiły się podejrzenia, że przyczyną oddania tak wielu nieważnych głosów mógł być przygotowany przez PKW spot, który zawierał nieprecyzyjne wskazówki, jak należy głosować.

PKW jednak odpiera zarzuty i przekonuje, że spoty nie były jedynym źródłem informacji na temat sposobu głosowania, bo o tym, jak zagłosować, można było dowiedzieć się np. na stronie PKW, z informacji podawanych na konferencjach prasowych, a także już w lokalach wyborczych. - Spoty reklamowe nie wprowadzały w błąd. Mówiły, jak należy głosować, że na każdej karcie należy postawić jeden głos. Jeżeli karta do głosowania była w formie zbroszurowanej, to kartą nie była pierwsza strona tej broszurki - była nią cała broszura. I na tej jednej karcie należało postawić jeden krzyżyk - mówił Stanisław Kosmal z Państwowej Komisji Wyborczej. Jak dodał, "jeżeli ktoś nie wiedział, to mógł zapytać komisji, jak należy głosować i również taką informację by otrzymał".

Do tej pory PKW podała jedynie oficjalne wyniki wyborów wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Nadal nie ma pełnych rezultatów głosowania do rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich.

Już wcześniej pojawiły się negatywne komentarze na temat "książeczek" do głosowania. Uważa się, że mogły one pomóc w osiągnięciu bardzo dobrego wyniku PSL. Jak napisał portalsamorzadowy.pl, w poprzednich wyborach głosy oddawano na dużych, niewygodnych kartach. Zamiana "płacht" na "książeczki" mogła wprowadzać wyborców w błąd i pomogła PSL.

Ludowcy, którzy w wyniku losowania na listach wyborczych otrzymali nr 1, osiągnęli w wyborach bardzo wysoki wynik - ponad 17 proc. Politolodzy są zgodni, uznając ich za głównych zwycięzców niedzielnych wyborów.

Źródło: TVP Info, RMF FM, portalsamorzadowy.pl

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Zełenski stawia warunk Rosji. "Oczekujemy jasnej odpowiedzi"
Zełenski stawia warunk Rosji. "Oczekujemy jasnej odpowiedzi"
Śmierć Izabeli z Pszczyny. Lekarze odwołali się od wyroku, jest termin
Śmierć Izabeli z Pszczyny. Lekarze odwołali się od wyroku, jest termin
Protesty w Iranie. Setki ofiar
Protesty w Iranie. Setki ofiar
Atak wykluczony. USA nie uderzą na Meksyk
Atak wykluczony. USA nie uderzą na Meksyk
PE reaguje na protesty w Iranie. Dyplomaci z zakazem
PE reaguje na protesty w Iranie. Dyplomaci z zakazem
Grenlandia chce blisko współpracować z NATO. "Rząd będzie dążył"
Grenlandia chce blisko współpracować z NATO. "Rząd będzie dążył"
Nie ma rozmów. Prezydent Kuby odpowiada Trumpowi
Nie ma rozmów. Prezydent Kuby odpowiada Trumpowi
Porozumienie niewiele dało. Izrael wyburzył 2500 budynków w Gazie
Porozumienie niewiele dało. Izrael wyburzył 2500 budynków w Gazie
Trwają wybory w Polsce 2050. Hołownia wystosował specjalny list
Trwają wybory w Polsce 2050. Hołownia wystosował specjalny list
Ziobro z azylem na Węgrzech. Ruszą prace ws. reformy PIP [SKRÓT DNIA]
Ziobro z azylem na Węgrzech. Ruszą prace ws. reformy PIP [SKRÓT DNIA]
Azyl dla Ziobry. Jest komentarz Żurka
Azyl dla Ziobry. Jest komentarz Żurka
Trump wraca do 2020 roku. "Żałuję, że nie wysłałem Gwardii Narodowej"
Trump wraca do 2020 roku. "Żałuję, że nie wysłałem Gwardii Narodowej"