Trwa ładowanie...
d2ob1dg
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.
zamach

"Spiegel": Saudyjczycy oferują pomoc Niemcom w związku z zamachami

Arabia Saudyjska zaoferowała pomoc niemieckim śledczym w znalezieniu osób stojących za lipcowymi zamachami: bombowym i w pociągu - poinformował w sobotę "Der Spiegel". Tygodnik podał, że zamachowcy kontaktowali się z dżihadystami, m.in. w Arabii Saudyjskiej.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Policjanci w centrum handlowym Olympia w Monachium, gdzie doszło do strzelaniny
Policjanci w centrum handlowym Olympia w Monachium, gdzie doszło do strzelaniny (Getty Images News, Fot: : Joerg Koch / Stringer)
d2ob1dg

Według niemieckiego magazynu władze w Rijadzie są w kontakcie z niemieckimi partnerami w związku z ustaleniami, że obaj zamachowcy za pomocą czata kontaktowali się z domniemanymi zleceniodawcami z Państwa Islamskiego (IS) w Arabii Saudyjskiej.

Ze zrekonstruowanych przez śledczych fragmentów czata wynika, że zamachowcy przed przeprowadzeniem ataków odbierali instrukcje od niezidentyfikowanych dotychczas osób.

Jak poinformował "Spiegel", Riaz Khan Ahmadzai, który 18 lipca zaatakował siekierą i nożem pasażerów w pociągu pod Wuerzburgiem, raniąc pięć osób, był instruowany przez swój kontakt w Państwie Islamskim, by wjechał w tłum samochodem - jak miało to miejsce w przypadku zamachu w Nicei we Francji 14 lipca.

d2ob1dg

Chłopak, który najprawdopodobniej był 17-letnim uchodźcą z Afganistanu (później pojawiły się informacje, że w rzeczywistości był starszy i mógł pochodzić z Pakistanu), odmówił, tłumacząc, że nie ma prawa jazdy; zaproponował wówczas atak w pociągu.

Rozmowa skończyła się słowami "zobaczymy się w niebie", sformułowanymi przez późniejszego zamachowca, który po ataku został zastrzelony przez niemiecką policję.

Także sprawca ataku z 24 lipca, Syryjczyk Mohamed Daleel, który zdetonował ładunek wybuchowy w czasie festiwalu muzycznego w Ansbach, kontaktował się z kimś z IS. Dostał on polecenie, by sfilmować eksplozję ładunku, który miał w plecaku, i wysłać zdjęcia dżihadystom.

Jak pisze "Spiegel", śledczy sądzą, że zamachowiec prawdopodobnie zginął przypadkowo w eksplozji przyniesionej przez siebie bomby. Zapewne nie miał być to zamach samobójczy, bo sprawca planował kolejne ataki.

d2ob1dg

Podziel się opinią

Share

d2ob1dg

d2ob1dg
Więcej tematów