Trwa ładowanie...
d9324fb

Socjolog: godzina policyjna dla młodzieży to zły pomysł

Nawiązując do faktu, że wielu Polaków (Np.
60% warszawiaków) chce wprowadzenia godziny policyjnej dla
nieletnich, "Słowo Polskie - Gazeta Wrocławska" zapytało
socjologa, dr Iwonę Taranowicz czy nocne wyłapywanie młodzieży
przez policję to dobry pomysł.

Share
d9324fb

Na pewno nieskuteczny - twierdzi. - Nie wiem też kogo miałby ten zakaz chronić. Młodzież przed dorosłymi, dorosłych przed młodzieżą? Nie mam pojęcia. Może i przyniósłby ten zakaz jakieś korzyści, ale problemu by nie rozwiązał.

Zdaniem rozmówczyni gazety, w pomyśle godziny policyjnej jest jeden szkopuł: zakazy przestały być skuteczne. - Właśnie dlatego wprowadzenie godziny policyjnej nie rozwiąże problemu. Zrodzi tylko bunt młodzieży. Będą podrabiać dokumenty, unikać policji i coraz mniej ją lubić. A przecież już za nią nie przepadają. Dla nastolatka obejście jakiegoś zakazu to wyzwanie, twierdzi dr Taranowicz.

W takim razie czy jest jakaś recepta na poskromienie młodych ludzi - dociekało "Słowo".- Nie ma takiej - odpowiada socjolog. Kiedyś ojciec przekazywał synowi umiejętności i wiedzę, które były aktualne jeszcze przez następne pokolenia - i był autorytetem. Teraz postęp jest tak duży, że dorośli sami nie radzą sobie ze światem. A co dopiero z przekazywaniem jego obrazu swoim dzieciom. Taki nastolatek siedzi w internecie, ogląda telewizję i myśli sobie: "Co ten rodzic wie o życiu!?". I autorytet pada.

Stare metody są już nieaktualne, a nowych nie ma. I to jest piekielnie trudna sytuacja. Trzeba szukać nowych sposobów, ale nie mogą to być zakazy, chociaż najłatwiej po nie sięgnąć. To jednak rozwiązania z poprzedniej epoki. Wprowadzanie coraz to nowych restrykcji nie da jednak nic dobrego. Młodzi ludzie nie nauczą się myśleć, samemu oceniać pewnych zjawisk. (PAP)

d9324fb

Podziel się opinią

Share
d9324fb
d9324fb
Więcej tematów