Śmierć Generała

Siedem lat temu stałem w czarnym mundurze w koszarach na korytarzu Ośrodka Szkolenia Policji w Iwicznej koło Piaseczna. Ze swojego pokoju wyszedł na zbiórkę dowódca kompanii. Był to człowiek niezwykle rozrywkowy, ale w tamtym momencie wyglądał na bardzo zamyślonego. Do stojących przed nim na zbiórce młodych policjantów powiedział jedno zdanie. “Zastrzelili nam kurwa komendanta chłopaki”.

Zabójstwo generała Papały wśród młodych policjantów odebrane zostało w jeden sposób. Rano na “rejonach” nie rozmawiało się o niczym innym jak tylko o śmierci szefa Policji i o tym, że jak można zastrzelić komendanta głównego, to strzelanie do posterunkowego jest pewnie łatwiejsze niż otwarcie butelki z piwem.

Czas mijał i jak zwykle w takich przypadkach komentarze ucichły, a problemy dnia powszedniego sprawiły, że o sprawie zapomniano. Pamiętajmy jednak, że od śmierci gen. Papały minęło kilka lat, a śledztwo w sprawie tego morderstwa ciągle trwa, i po raz kolejny zostało przedłużone. Tym razem do grudnia 2005. Pamiętam, że te siedem lat temu policja polska zapewniała, że wyjaśnienie okoliczności zabójstwa Marka Papały to sprawa honoru. Z biegiem czasu śledztwo zataczało co raz szersze kręgi, w sprawie przesłuchano setki świadków. Po latach łączy się nawet sprawę tragicznej śmierci szefa policji z aferą Orlenu.

To niewątpliwie najbardziej tajemnicze i zarazem interesujące śledztwo w historii III RP pokazało, że w pewnych sprawach policjanci bywają “za krótcy”. Jeśli faktycznie było tak, że Marek Papała został zamordowany na zlecenie szefów różnych mafii i im podobnych układów polityczno-gangsterskich to sprawa ta skończy pewnie tak jak sprawa Prezydenta Kennedy'ego w USA. Generał wiedział ponoć za dużo na temat sposobów finansowania partii politycznych co skończyło się dla niego tragicznie.

Marek Papała ur. 4 września 1959 roku był symbolem przemian w polskiej policji. Stosunkowo młody, świetnie wykształcony (w 1990 roku uzyskał tytuł doktora nauk prawnych na Wydziale Prawa i Administracji UŁ) sprawiał wrażenie człowieka który był policjantem z powołania, a nie z przypadku. Zginął zastrzelony 25 czerwca 1998 roku w Warszawie.

Może Jego śmierć powinna być pierwszym sygnałem, że III RP trzeba natychmiast reformować? Pewnie dopiero historia to osądzi.

Cześć Jego Pamięci!

Klaudiusz Szymańczak

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska
Kto może objąć mandat po Łukaszu Litewce? Na liście są dwa nazwiska
Tusk o dymisji Sławomira Cenckiewicza. Wskazuje na krwawą walkę w Pałacu
Tusk o dymisji Sławomira Cenckiewicza. Wskazuje na krwawą walkę w Pałacu
Kuzyn Kaczyńskiego przyjmuje liderów PiS. Tam się dogadali
Kuzyn Kaczyńskiego przyjmuje liderów PiS. Tam się dogadali