Trwa ładowanie...

Skazany podpalacz przebywa na wolności. Mieszkańcy żyją w strachu

W Lisowie niedaleko Częstochowy ma grasować seryjny podpalacz. Mieszkańcy twierdzą, że boją się zasnąć, bo nie wiedzą, czy nie obudzą się w płonącym budynku. Mężczyzna, który sieje postrach w mieście, został skazany, jednak wyrok nie jest prawomocny i sąd zdecydował, że do czasu apelacji będzie przebywał na wolności.

Pożar stolarni w Lisowie w kwietniu 2021 roku fot. Ochotnicza Straż Pożarna w ChwostkuPożar stolarni w Lisowie w kwietniu 2021 roku fot. Ochotnicza Straż Pożarna w ChwostkuŹródło: Licencjodawca, fot: Ochotnicza Straż Pożarna w Chwostku
d3uy3s9
d3uy3s9

Piroman sieje postrach, sądy są bezradne. Wszyscy we wsi wiedzą, kto podpala, ale nikt jeszcze nie udowodnił winy młodemu mężczyźnie, który mieszka tuż obok - wynika z materiału dziennikarzy programu Państwo w Państwie, który emitowany jest na antenie Polsat News.

Pierwszy poważny pożar wybuchł w miejscowej stolarni. Około 4 nad ranem właściciel za oknem usłyszał dziwne dźwięki. Gdy wstał i podszedł do okna, zobaczył, jak ogień trawi cały jego zakład. Na pomoc było za późno, stolarnia była objęta cała pożarem. Straty wyceniono na 700 tysięcy złotych.

Po dwóch tygodniach wybuchł kolejny pożar. W domu naprzeciwko stolarni ktoś podpalił kontenery. Te od razu stanęły w płomieniach. - Po pożarze w stolarni wiedzieliśmy, że coś jest nie tak, więc już się zabezpieczyliśmy i mieliśmy pięć gaśnic na stanie. Tylko to nas uratowało, gdyby nie to, że szybko zareagowaliśmy i mieliśmy czym gasić, to na pewno przeszłoby na dom - opowiada na antenie Polsat News Damian Kamiński, ofiara podpalacza.

d3uy3s9

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kierowca autobusu na przejeździe. Nagle pojawił się pociąg

Trzeci pożar wybuchł po kolejnych kilku dniach. W płomieniach stanął budynek gospodarczy. Co dziwne, podpalacz sam zaalarmował mieszkającą w pobliżu emerytkę. On zadzwonił do drzwi i mówi mi: "babcia, ty się palisz, ale nic się nie bój, straż już wezwana". Zapytałam tylko, kto mnie podpalił, ale nic nie powiedział, tylko uciekł - wyjaśniła w telewizyjnym programie pani Gertruda.

Mieszkańcy wiedzieli, że we wsi grasuje seryjny podpalacz

Zatrzymanie Radosława J., to była kwestia czasu. W rozmowie z policjantami z miejscowej jednostki przyznał, że to on stoi za podpaleniami. Wyjaśnił też, że ma na sumieniu także inne, mniejsze. Według informacji przekazanych przez mieszkańców, Radosław J. miał podpalić też szopkę bożonarodzeniową, a później sam ją gasił. Następnego dnia ksiądz dziękował mu z ambony za sprawną akcję. Wtedy nie widział, że to podpalacz.

d3uy3s9

Mężczyzna usłyszał prokuratorskie zarzuty, trafił też na obserwację psychiatryczną. Okazało się, że jest zdrowy psychicznie. Sąd w Częstochowie nie ukarał go, tylko wypuścił na wolność. Po kilkunastu miesiącach w Lisowie znów spłonęło gospodarstwo. Mężczyzna ponownie trafił przed oblicze sądu i ponownie został wypuszczony.

- Sąd nie może się kierować emocjami, tylko twardym materiałem dowodowym. To, że ci ludzie się obawiają mieszkania obok tego mężczyzny nie ma w tym momencie żadnego znaczenia - tłumaczył na antenie Polsat News Dominik Bogacz z Sądu Okręgowego w Częstochowie.

Skazany podpalacz przebywa na wolności. Mieszkańcy boją się

W sprawie niedawno nastąpił przełom. Radosław J. podczas jeden z rozpraw został skazany. Uznano go za winnego podpaleń. Za to sąd skazał go na 2 lata i 10 miesięcy więzienia. Ma też zwrócić wszystkim ofiarom poniesione straty. Wyrok nie jest jednak prawomocny i sąd zdecydował, że do czasu apelacji i zakończenia postępowania w drugiej instancji, mężczyzna będzie przebywał na wolności.

d3uy3s9

Mieszkańcy żyją więc w strachu. Każdy boi się o własny dom, własne gospodarstwo. Wiedzą, że tuż obok nich mieszka człowiek nieobliczalny. Nie wiadomo, kiedy znów zechce podłożyć ogień.

- To jest nie do pomyślenia, spalił jednego sąsiada, drugiego, trzeciego, a chodzi sobie po wsi i się śmieje - opowiada pan Grzegorz. Ja mam dziecko, może niech sędzia weźmie swoje dzieci i zamieszka u mnie, niech zobaczy, jakie to uczucie mieć kogoś takiego zaraz obok? - mówiła Klaudyna Kamiński.

Źródło: Polsat News, Interia.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3uy3s9
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

WP Wiadomości na:

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3uy3s9
Więcej tematów