Trwa ładowanie...
d2z0vqf

Skandal seksualny w Międzynarodowym Czerwonym Krzyżu. Odeszło 21 osób

Dyrektor Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża Yves Daccord ujawnił, że 21 osób współpracujących z organizacją płaciło za seks. - To zdrada ludzi i wspólnoty - powiedział.
Share
Yves Daccord uznał, że sytuacja jest "upokarzająca"
Yves Daccord uznał, że sytuacja jest "upokarzająca"Źródło: Wikimedia Commons CC BY
d2z0vqf

Oskarżenia o nadużycia seksualne pojawiały się w kontekście organizacji już od pewnego czasu. Wewnętrzne dochodzenie pozwoliło zweryfikować ich skalę. Od 2015 r. 21 członków organizacji korzystało z płatnych usług seksualnych.

Niektórzy z nich zostali zwolnieni, część zrezygnowała jeszcze trakcie procedury sprawdzającej. Kolejnym 2 podejrzanym o niechlubne prowadzenie się osobom nie przedłużono umów. - To trudny i ważny dzień - stwierdził dyrektor Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża. Yves Dacord w swoim oświadczeniu dodał, że jest to również moment "ogromnego upokorzenia".

Pozarządowa organizacja Plan International poinformowała również, że w organizacji doszło do 6 przypadków seksualnego wykorzystania dzieci. "Takie zachowania stoją w sprzeczności z ludzką godnością" - napisał Dacord i dodał, że to "zdrada ludzi i wspólnoty".

d2z0vqf

Zobacz także: Ochroniarz brutalnie pobił mężczyznę w klubie? Mamy zapis z monitoringu

Dla Międzynarodowego Czerwonego Krzyża pracuje ponad 17 tys. osób na całym świecie. W kodeksie postępowania organizacji od 2006 r. znajduje się zapis, zgodnie z którym płacenie za usługi seksualne jest zabronione.

Źródło: icrc.org, BBC

d2z0vqf

Podziel się opinią

Share
d2z0vqf
d2z0vqf
Więcej tematów