Sikorski tłumaczy, dlaczego należy wspierać Ukrainę. "Putin nie jest w stanie zagrozić Polsce"
Od blisko czterech lat trwa wojna za wschodnią granicą. Polska jest jednym z członków NATO, który w znacznym stopniu wspiera Ukrainę. Radosław Sikorski podkreśla, że nasz kraj ma interes w tym, by Rosja nie wygrała tej wojny.
Najważniejsze informacje:
- Radosław Sikorski apeluje o solidarność z Ukrainą w obliczu rosyjskiej agresji.
- Zatrzymano pięciu cudzoziemców podejrzanych o współpracę z obcym wywiadem.
- Wicepremier podkreślił słuszność redukcji obecności rosyjskich konsulatów.
Skandal korupcyjny w Ukrainie. Najbliższe otoczenie Zełenskiego pod lupą służb
Radosław Sikorski przypomniał o konieczności utrzymania solidarności z Ukrainą, której wojska powstrzymują rosyjską agresję. Zwrócił uwagę na wsparcie finansowe, podkreślając pełne wykorzystanie funduszy europejskich i decyzję rządu o aplikowaniu o 44 mld euro z unijnego funduszu SAFE. Sikorski zaznaczył, że rząd Polski nie tylko utrzymuje wysokie wydatki na wojsko, ale również stara się wspierać Ukrainę w walce przeciwko rosyjskiej inwazji.
- Musimy wytrwać w naszej narodowej solidarności, bo Ukraina trzyma czołgi Putina z daleka od naszych granic i dopóki Ukraina walczy, Putin nie jest w stanie zagrozić ani Polsce, ani reszcie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Dlatego bardzo proszę o solidarność z ofiarami agresji, naszymi ukraińskimi sąsiadami - powiedział.
Minister odniósł się do zatrzymania pięciu cudzoziemców przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Osoby te miały współpracować z obcym wywiadem, używając komunikatora Telegram do wykonywania zdjęć obiektów krytycznych dla bezpieczeństwa Polski.
- To (...) jest potwierdzeniem słuszności decyzji o zamykaniu kolejnych rosyjskich konsulatów. Zapowiedzieliśmy stronie rosyjskiej, że jeśli sabotaże czy terroryzm państwowy będą się powtarzały, to będziemy redukować ich obecność konsularną. Jesteśmy konsekwentni - powiedział.
Wicepremier i szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych dodał, że Rosja "niestety prowadzi wojnę hybrydową wobec całego Zachodu" i "mieliśmy już przecież morderstwa, podpalenia" zlecone przez to państwo. - Rosja popełniła kryminalny błąd, najeżdżając Ukrainę. Nie potrafi się z tego wyplątać - podsumował Sikorski.
Źródło: TVN24