WAŻNE
TERAZ

Kobiety z Bieszczad są przerażone. Słowa Tuska mocno zabolały

Sędzia Barański odpowiada prezydentowi. "Nie żałuję tego, że moje nazwisko tam się znalazło"

Wśród 46 sędziów, którym prezydent Karol Nawrocki odmówił nominacji, jest sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu Ziemowit Barański. W 2021 roku podpisał apel ws. wykonywania orzeczeń TSUE dotyczących likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. - Nie uważam tego za jednoznaczne z zaangażowaniem się w niedozwoloną działalność polityczną - mówi w rozmowie z Wirtualną Polską.

Warszawa, 13.11.2025. Prezydent RP Karol Nawrocki podczas wspólnej konferencji prasowej z prezydent Konfederacji Szwajcarskiej Karin Keller-Sutter, po spotkaniu w Pałacu Prezydenckim w Warszawie, 13 bm. Prezydent Szwajcarii jest z wizytą roboczą w Polsce. (mr) PAP/Leszek SzymańskiKarol Nawrocki
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Leszek Szymański
Jarosław Kocemba

Karol Nawrocki poinformował w środę, że odmawia nominacji dla 46 sędziów. Onet dotarł do listy zablokowanych prawników. Jest na niej między innymi Ziemowit Barański, sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Prezydent, tłumacząc swoją decyzję, stwierdził, że sędziowie "mają zajmować się wydawaniem orzeczeń i wyroków, a nie zamienianiem sal sądowych w salę sejmową".

Kaczyński będzie miał kłopoty z Nawrockim? "Na 100 procent"

- Nie czuję się adresatem tej wypowiedzi, bo nie wiem, w jaki sposób moje orzecznictwo mogłoby mieć jakikolwiek wymiar polityczny - odpowiada na tę argumentację sędzia Barański w rozmowie z Wiartualną Polską. - Zresztą ja w trakcie swojej kariery w żadnych sprawach z kontekstem politycznym nigdy w życiu nie orzekałem - podkreśla.

Jak wskazuje Onet, który ujawnił listę zablokowanych przez Nawrockiego sędziów, 36 z nich podpisało apel z 2021 r. w sprawie wykonywania orzeczeń TSUE dotyczących likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN. Sędzia Barański potwierdza, że był wśród sygnatariuszy apelu.

Jednak jak podkreśla, "nie uważa tego za zaangażowanie się w działalność polityczną". - Uważam to za zaangażowanie się w sformułowanie wypowiedzi dotyczącej tego, jak powinno wyglądać ustawodawstwo dotyczące organizacji wymiaru sprawiedliwości, a to co innego - mówi.

Sędzia Barański po decyzji prezydenta

Pytany o to, czy żałuje podpisania się po apelem, mówi: "Absolutnie nie" i podkreśla, że "teraz zachowałby się dokładnie tak samo". - Decyzja prezydenta o braku nominacji w żaden sposób nie wpłynie na moje postępowanie. Gdybym powiedział sobie, że następnym razem tego typu apelu nie podpiszę, bo to się nie opłaca, to byłoby to tak, jakbym sam sobie napluł w twarz - kontynuuje.

- Umieszczenie mojego nazwiska na liście sygnatariuszy tego apelu nie uważam za jednoznaczne z zaangażowaniem się w niedozwoloną działalność polityczną. Nie żałuję tego, że moje nazwisko tam się znalazło. Trzeba być wiernym swoim poglądom - podkreśla.

W rozmowie z WP sędzia Barański odnosi się też do słów prezydenta: "Sędzia swoimi wypowiedziami publicznymi czy orzeczeniami nie może w żaden sposób dać po sobie poznać, jakie są jego poglądy polityczne". - Z całą pewnością nie należy wciągać polityki na salę sądową. Jednak ja nie uważam, abym taką działalność kiedykolwiek prowadził - wskazuje.

- Jeżeli pan prezydent po przeanalizowaniu tego wniosku Krajowej Rady Sądownictwa uznał, że ja nie jestem godnym pełnieniem urzędu na stanowisku sędziego w sądzie wyższego rzędu, to ja tę decyzję szanuję - dodaje. - To, co robię do tej pory, w tym sądzie, w którym pracuję (w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu - red.), jest ważne, jestem potrzebny ludziom. W dalszym ciągu będę robił rzeczy pożyteczne i uczciwe - stwierdza.

Jak dodaje, "na decyzję prezydenta zareagował z pewną ulgą". - Dlatego, że wniosek Krajowej Rady Sądownictwa o moją nominację został wysunięty już prawie dwa lata temu. Więc dobrze, że w końcu jest jakaś decyzja, najgorsza była sytuacja zawieszenia, gdy nie było żadnej decyzji - dodaje

Jarosław Kocemba, dziennikarz Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Rakiety spadły na Abu Zabi. Są ofiary śmiertelne po ataku
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Sprawa Mejzy rusza. Komisja oceniła jego oświadczenie
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
Atak dronów w Turcji. Jednostka należy do "floty cieni"
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
OZE odpowiedzią na kryzys? Hennig-Kloska: Są źródłami tańszymi
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Ulewy i atak zimy na południu. Spadnie 20 cm śniegu, wiatr dociśnie do 110 km/h
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Akcja służb. "Wor w zakonie" zatrzymany w Warszawie
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Trump "uspokaja" w sprawie cen paliw. "Myślałem, że wzrosną bardziej"
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Anna Maria Żukowska
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
Prom do Gdyni wstrzymany. Około 200 pasażerów utknęło w Karlskronie
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
"Nasz kraj nigdy się nie poddaje". Oklaski dla Morawieckiego w USA
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Michał Rachoń zatrzymany? Jest stanowisko policji
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów
Trump blisko przełomu? Doradca mówi o końcu konfliktów