Trwa ładowanie...
d2oazbr
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rząd Turcji potwierdza ataki na cele w Iraku i w Syrii. "Uderzenia z powietrza i z lądu"

Rząd Turcji potwierdził przeprowadzenie ostrzałów na cele w północnym Iraku związane z Partią Pracujących Kurdystanu (PKK) oraz kontynuowanie operacji przeciw Państwu Islamskiemu w Syrii. Wcześniej informacje o ostrzałach podały media.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ostrzałów dokonały samoloty F-16 z bazy z Diyarbakir
Ostrzałów dokonały samoloty F-16 z bazy z Diyarbakir (commons.wikimedia.org)
d2oazbr

Według oświadczenia rządu uderzenia nastąpiły z powietrza i z lądu.

Wśród celów w północnym Iraku związanych z PKK były m.in. obiekty mieszkalne, magazyny i instalacje logistyczne - głosi komunikat rządu na stronie internetowej. Ostrzały z powietrza przeprowadziły samoloty F-16 z bazy z Diyarbakir na południowym wschodzie Turcji.

Rząd nie wyjaśnił, ile celów związanych z Państwem Islamskim (IS) zostało ostrzelanych w Syrii.

d2oazbr

Uderzenia na cele PKK grożą podważeniem procesu pokojowego, w którym od jesieni 2012 roku uczestniczyły władze w Ankarze i kurdyjscy rebelianci - zauważają zachodnie agencje. Przez ponad dwa lata obie strony generalnie respektowały zawieszenie broni.

Uderzenia sił tureckich z powietrza na pozycje IS w Syrii są nowością; Ankara podjęła je po raz pierwszy w piątek rano, kilka dni po samobójczym zamachu w mieście Suruc przy granicy z Syrią. W zamachu, przypisywanym przez turecki rząd Państwu Islamskiemu, zginęło 32 prokurdyjskich działaczy.

Obserwatorzy podkreślają, że Turcja długo opierała się dołączeniu do koalicji pod wodzą USA prowadzącej operacje z powietrza przeciwko IS w Iraku i Syrii. Ankara argumentowała, że ataki wymierzone w dżihadystów mogą rykoszetem umocnić syryjski reżim Baszara el-Asada, jej głównego wroga. Ponadto Turcja już od wielu lat walczy z rebeliantami kurdyjskimi, którzy są głównymi przeciwnikami IS w Iraku i Syrii.

d2oazbr

Podziel się opinią

Share

d2oazbr

d2oazbr
Więcej tematów