Po trwającej kilka dni operacji polskich detektywów, kobietę wraz z dwiema córkami udało się przewieźć do Tunezji a stamtąd, jak powiedział pracownik Krzysztofa Rutkowskiego, drogą morską przemycić do Marsylii. Z Francji do Polski kobieta z obiema córkami dotarła samolotem.
Mieszkanka Olsztyna wyjechała 12 lat temu do Libii. Tam wyszła za mąż i urodziła dwie córki. Po pewnym czasie została pozbawiona dokumentów, nie wolno jej było utrzymywać z nikim kontaktów ani wychodzić z domu.