RPO uspokaja mniejszości narodowe

Indywidualnie mieszkańcy Podlasia nie zgłaszają Rzecznikowi Praw Obywatelskich żadnych przypadków
naruszenia prawa i dyskryminacji wobec Polaków innych narodowości. Mówią o nich jednak organizacje mniejszościowe, twierdząc, że ludzie boją się pojedynczo składać skargi urzędnikom - takie są wnioski z trzydniowego pobytu w województwie podlaskim RPO prof. Andrzeja Zolla i przedstawicieli jego urzędu.

Obok dyżurów prawników w Białymstoku, Łomży i Suwałkach, doszło do spotkań z mniejszością: tatarską, rosyjską, litewską i białoruską. Prof. Zoll odwiedził też jedyną w Polsce szkołę romską w Suwałkach.

W środę przedstawiciele urzędu RPO spotkali się w Białymstoku z mniejszością białoruską. Jej przedstawiciele zgłosili Rzecznikowi m.in. problemy dotyczące finansowania mniejszościowej kultury, uchwalenia ustawy o mniejszościach czy działania oświaty.

Podobnie jak w czasie spotkań m.in. z Tatarami i Litwinami, polscy Białorusini zwrócili uwagę na pytanie o narodowość w spisie powszechnym. Jan Syczewski, przewodniczący Białoruskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego w Polsce, mówił, że zasymilowane środowiska miejskie w zdecydowanej większości nie przyznają się do swojej narodowości.

Mniejszości mają swoje organizacje, ale nie mają środków na działalność instytucji kultury - powiedział Eugeniusz Wappa, przewodniczący Związku Białoruskiego w RP. Dodał, że jako obywatele RP także powinni mieć możliwość finansowania swej kultury przy wsparciu budżetu państwa. Dodał: płacimy podatki, a wsparcie mamy nieproporcjonalnie mniejsze. To też przykład dyskryminacji. <

RPO apelował do mniejszości o przyznawanie się do narodowości w spisie powszechnym. Mówił, że Polska jest państwem prawa i nie można władz obciążać tym, że chcą wykorzystać spis do dyskryminacji. Przeciwko takim obawom bym bardzo mocno protestował. To nie jest pytanie żeby dyskryminować, ale pytanie żeby wiedzieć - podkreślił prof. Zoll.

Według niego, państwo potrzebuje wiedzy o mniejszościach chociażby po to, by móc zaplanować środki na rozwój jej kultury.

Sprawa dyskryminacji to patologia, którą musimy zwalczyć - powiedział RPO, deklarując pełne poparcie i gotowość do interweniowania. Zwrócił jednak uwagę, że do urzędu RPO sprawy dyskryminacji mniejszości trafiają bardzo rzadko. To tylko 0,5% wszystkich spraw zgłaszanych. (mk)

Wybrane dla Ciebie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Katastrofalne powodzie na Sumatrze. Liczba ofiar rośnie
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Ambasador Ukrainy dziękuje Polsce. To po decyzji Nawrockiego
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Rozmowy pokojowe rozpoczęte
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Droższe parkowanie w Zakopanem. Płacić trzeba będzie w weekendy
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Spięcia o politykę zagraniczną. Tusk pisze o zasadzie
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Pijany mężczyzna leżał na torach. Maszynista zdążył wyhamować
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Militarne plany Rosji. Wydatki na armię sięgną rekordowych poziomów
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Kwaśniewski o błędzie Putina. "Rozebrał się do naga i pokazał prawdę"
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Rośnie liczba ofiar pożaru w Hongkongu. A może jeszcze wzrosnąć
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Sikorski reaguje na ruch prezydenta. "Może zorientują się"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Ostra dyskusja w programie na żywo. "Jesteśmy gorsi od Putina?"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"
Atak na Nord Stream. "Rosja miała powód"