WAŻNE
TERAZ

Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce

Rośnie bilans ofiar we Lwowie. "To jest katastrofa"

Siedem osób zginęło, a 64 zostały ranne w nocnym ataku na Lwów. Rosjanie uderzyli w miasto rakietami i dronami. Najbardziej ucierpiało centrum, gdzie zniszczonych zostało wiele budynków. - Sytuacja jest ciężka. Akcja ratunkowa może potrwać jeszcze wiele godzin - mówił mer Lwowa Andrij Sadowy.

At least 7 people killed after Russian strike in Lviv
epa11583435 Ukrainian rescuers work at the site of a combined Russian strike that hit a residential area in Lviv, western Ukraine, 04 September 2024, amid the ongoing Russian invasion. At least seven people died, including three children, and 35 others were injured as a result of a Russian combined attack by shock drones and rockets of different types in Lviv, according to Lviv Mayor Andriy Sadovy. Russian troops entered Ukrainian territory on 24 February 2022, starting a conflict that has provoked destruction and a humanitarian crisis.  EPA/MYKOLA TYS 
Dostawca: PAP/EPA.
MYKOLA TYSAkcja ratownicza po rosyjskim ostrzale we Lwowie może potrwać jeszcze wiele godzin
Źródło zdjęć: © PAP | MYKOLA TYS
Justyna Lasota-Krawczyk

- Sytuacja jest ciężka. Ranni cały czas otrzymują pomoc od lekarzy. Nie wiadomo, jak dalej będzie wyglądać sytuacja. Dużo budynków zostało zaatakowanych, na dzisiaj to jest 70 w dwóch rejonach Lwowa. Ludziom z sześciu budynków trzeba będzie znaleźć nowe mieszkania. To wszystko to zabytki historyczne. To jest katastrofa - mówił mer Lwowa Andrij Sadowy w rozmowie z Radiem Eska.

W nocy z wtorku na środę Rosjanie przypuścili atak rakietowy na wiele obszarów Ukrainy. Najpoważniej ucierpiał Lwów, gdzie zginęło co najmniej siedem osób, w tym troje dzieci, a 64 zostały ranne. - Akcja ratunkowa może potrwać jeszcze wiele godzin - podkreślił Sadowy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ukraińskie dzieci w polskich szkołach. Polacy o decyzji rządu

"Barbarzyństwo. Zabijają cywilów"

Szef miasta podkreślił, że na miejscu działają wszystkie służby. Nadal nie wiadomo, ile osób może znajdować się pod gruzami uszkodzonych budynków. Tragiczny bilans ofiar może niestety wzrosnąć.

- Ratownicy pracują cały czas, bo niektórzy ludzie mogą być w miejscach niedostępnych. Jestem akurat tutaj, rozmawiam z mieszkańcami. Pomagamy. To jest barbarzyństwo, bo zabijają cywilów. Tu nie ma żadnego obiektu militarnego. Wszystkie te budynki, to budynki mieszkalne - mówił Esce poruszony Sadowy.

Źródło: Radio Eska, WP Wiadomości

Wybrane dla Ciebie
Nowa prognoza pogody na grudzień. Jest szansa na śnieg w święta?
Nowa prognoza pogody na grudzień. Jest szansa na śnieg w święta?
Akcja hiszpańskiej policji. Polak zatrzymany
Akcja hiszpańskiej policji. Polak zatrzymany
Celny atak Ukraińców. Kadyrow grzmi i zapowiada odwet
Celny atak Ukraińców. Kadyrow grzmi i zapowiada odwet
W Gdańsku zaginęła 21-latka. Apel policji
W Gdańsku zaginęła 21-latka. Apel policji
Nie żyje właściciel stacji benzynowej. Nieoficjalne informacje ws. żony
Nie żyje właściciel stacji benzynowej. Nieoficjalne informacje ws. żony
Kuriozalna sytuacja w Nigerii. Prezydent nominował zmarłego na ambasadora
Kuriozalna sytuacja w Nigerii. Prezydent nominował zmarłego na ambasadora
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Atak Rosji na Ukrainę. Polska poderwała myśliwce
Działo się w nocy. Rosjanie poderwali MiG-31K, Tu-95 i Tu-160
Działo się w nocy. Rosjanie poderwali MiG-31K, Tu-95 i Tu-160
Portugalia ogłasza alert. Wykryto ogniska gorączki Zachodniego Nilu
Portugalia ogłasza alert. Wykryto ogniska gorączki Zachodniego Nilu
74-latek umierał na ulicy. Kierowca uciekł, świadkowie nie reagowali
74-latek umierał na ulicy. Kierowca uciekł, świadkowie nie reagowali
Estonia. Prezydent zawetował ustawę o poborze do wojska
Estonia. Prezydent zawetował ustawę o poborze do wojska
"Konstruktywne rozmowy". Negocjacje pokojowe USA-Ukraina trwają
"Konstruktywne rozmowy". Negocjacje pokojowe USA-Ukraina trwają
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości