Rosja chce zawrzeć traktat pokojowy z Japonią

Podczas sesji plenarnej "Daleki Wschód: rozszerzenie granic możliwości” w ramach Wschodniego Forum Ekonomicznego" rosyjski przywódca Władimir Putin zaproponował Japonii zawarcie pokoju. Negocjacje w tej sprawie trwają przeszło 70 lat, ale dopiero teraz są chęci do konkretnych działań.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną
Domyślny opis zdjęcia na stronę główną (East News, Fot: SERGEI KARPUKHIN/POOL)
WP

Podczas spotkania doszło do takiego dialogu pomiędzy prezydentem Rosji a premierem Japonii Shinzo Abe:
Putin: - Od 70-ciu lat prowadzimy negocjacje.
Abe: - Zmieńmy podejście.
Putin: - Dobrze. Przyszedł mi do głowy taki pomysł: zawrzyjmy traktat pokojowy — nie teraz, ale do końca roku — bez żadnych warunków wstępnych.

W dużej mierze brak pokoju po II wojnie światowej jest spowodowany pretensjami obu państw o wyspy, które są blisko wybrzeża rosyjskiego oraz japońskiego. Japonia powołuje się na traktakt o handlu i granicach z 1855 roku i zgłasza pretensje do wysp Kunaszyr, Szykotan, Iturup i Habomai (Wyspy Kurylskie). Tokio przyłączenie tych czterech wysp do swoich granic stawiało jako warunek do podpisania pokoju.

Co ciekawe, w 1956 roku ZSRR i Japonia podpisały porozumienie, na mocy którego po zawarciu traktatu pokojowego Moskwa miałaby rozważyć przekazanie Habomai i Szykotanu Japończykom. Związek Radziecki liczył, że dzięki temu dokumentowi spór będzie szybciej zakończony, jednak późniejsze negocjacje z "Krajem Kwitnącej Wiśni" kończyły się fiaskiem. Dziś zdaniem Moskwy te wyspy zostały po II wojnie światowej częścią ZSRR, a rosyjska suwerennośc nad nimi z odpowiednią oprawą prawną nie budzi żadnych wątpliwości.

WP

Kilka dni temu Japonia oficjalnie zaprotestowała wobec obchodów rocznicy zakończenia II wojny światowej na Kurylach, uznając, że "te działania "rozmijają się z stanowiskiem Tokio i są niedopuszczalne". Protest jednak nie wpłynął na relacje Rosji z Japonią, ponieważ jest on regularny i nie z polecenia Shinzo Abe, który prowadzi konsekwentną politykę do polepszenia relacji. - To dyżurny protest, który Japonia ogłasza regularnie. Nie będzie mieć on jednak dużego wpływu na nasze stosunki. Premier kraju Shinzo Abe prowadzi konsekwentną politykę, skierowaną na rozwiązanie problemu terytorialnego i zawarcie traktatu pokojowego z Rosją - twierdzi Walerij Kistanow, kierownik Ośrodka Badań Japońskich Instytutu Dalekiego Wschodu Rosyjskiej Akademii Nauk.

Premier Japonii pracuje nad poprawą relacji z Rosją i spotyka się w tej sprawie z Putinem, mimo że USA i społeczeństwo japońskie krytykują takie działania.

Polub WP Wiadomości
WP
WP