Rolnik o aferze z CPK. "Za takie pieniądze kupcie teraz naszą ziemię"

Rolnik z Mazowsza nie kryje oburzenia aferą z działką pod CPK i mówi o zaniżonych wycenach i groźbie wywłaszczeń. Po ujawnieniu transakcji za 22 mln zł, której wartość może dziś sięgać ok. 400 mln zł, domaga się uczciwych stawek za swoją ziemię.

Protest przeciwko CPK w 2022 roku/ Działka Piotra WielgomasaProtest przeciwko CPK w 2022 roku/ Działka Piotra Wielgomasa
Źródło zdjęć: © East News, PAP
Justyna Lasota-Krawczyk

Co musisz wiedzieć?

Ponad 22 mln zł zapłacił Piotr Wielgomas za 160 ha w Zabłotni koło Grodziska Mazowieckiego, kupując je od KOWR tuż po wyborach 2023 r., podczas dwutygodniowych rządów Prawa i Sprawiedliwości. Według wycen rynkowych, przy ponownym odkupie państwo mogłoby zapłacić nawet ok. 400 mln zł, czyli ok. 250 zł za mkw. KOWR stara się odzyskać działkę po cenie sprzedaży.

Tak wygląda działka pod CPK, o której mówią wszyscy. Nagranie z Zabłotni

Rolnicy oburzeni aferą

Rolnik Tadeusz Szymańczak ze Skrzeszewa mówi, że mieszkańcom nie proponowano takich stawek. - We mnie wstąpił nowy duch walki - mówi "Faktowi". - Mieszkańcom za ziemię pod CPK bowiem takich kwot nie oferowano. To pokazuje, ile warta jest ta nasza ziemia - dodaje. Podkreśla, że nie sprzeciwia się inwestycjom, ale oczekuje uczciwych warunków. Wskazuje, że jego miejscowość leży ok. 20 km od Zabłotni, a teren również wpisano w plany związane z CPK.

Szymańczak opisuje swoje doświadczenia z wycenami. Dom o powierzchni 243 mkw, wykończony w wysokim standardzie, oszacowano metodą odtworzeniową na 900 tys. zł. Tymczasem w pobliżu Kampinosu dom o połowę mniejszy kosztuje 1,7 mln zł. Rolnik zwraca też uwagę na wyceny lasu gospodarczego o pow. 3,6 ha: rzeczoznawczyni miała spędzić w nim 15 minut i wycenić go na 139 tys. zł, podczas gdy operat specjalisty z Lasów Państwowych po trzech godzinach wskazał 300 tys. zł.

Obawiają się wywłaszczeń

Według relacji rolnika, w okolicy ziemia była skupowana od rolników po 5–10 zł za mkw. - Tymczasem swoje grunty wiedzą, jak wystawiać i ile są warte. Jednak to nas zastraszają, że jeśli nie sprzedamy im naszej ziemi po cenie, jaką nam sami narzucają, to nas wywłaszczą - opowiada pan Tadeusz. Szymańczak twierdzi również, że zaniżono wycenę suszarni.

Źródło: "Fakt"

Wybrane dla Ciebie
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Dwa dodatkowe dni wolne. Tusk wskazał termin
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Przeżył chwilę grozy. Naukowiec z USA znalazł się w środku tornada
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump ostrzega państwa NATO. "USA nigdy nie zapomni"
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Trump twierdzi, że Irańczycy "błagają" USA o porozumienie
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Orban oskarża Zełenskiego o wysłanie agentów na Węgry. "Nakaż powrót"
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki
Przygotowywali zamachy w Europie. W Berlinie usłyszeli wyroki