Trwa ładowanie...
dbziqn9

Raport HRW: w Turcji niepokojący regres w dziedzinie praw człowieka

W Turcji pod rządami Recepa Tayyipa Erdogana podejmowane są daleko idące działania, by osłabić rządy prawa, zwiększyć kontrolę państwa nad mediami i internetem oraz zwiększyć represje wobec krytyków władz - wynika z raportu HRW.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent, a wcześniej wieloletni premier Turcji Recep Tayyip Erdogan
Prezydent, a wcześniej wieloletni premier Turcji Recep Tayyip Erdogan (AFP, Fot: Don Emmert)
dbziqn9

W 38-stronicowym raporcie "Regres w dziedzinie praw człowieka w Turcji. Rekomendowane reformy" Human Rights Watch, mająca siedzibę w Nowym Jorku organizacja broniąca praw człowieka, prześledziła m.in. reakcje władz na antyrządowe protesty w 2013 roku oraz doniesienia korupcyjne uderzające w członków gabinetu Erdogana, wówczas jeszcze premiera.

- Przez ostatni rok AKP (Partia Sprawiedliwości i Rozwoju) Erdogana reagowała na polityczny opór deptaniem zasad, uciszaniem krytycznych głosów i grożeniem kijem. Dla dobra przyszłości kraju i praw jego obywateli rząd musi zmienić postępowanie i bronić praw zamiast je atakować - powiedziała jedna z autorek raportu HRW Emma Sinclair-Webb.

Rząd Erdogana ujawnił swe autorytarne zapędy w maju i czerwcu 2013 roku, gdy wywołane planami przebudowy parku Gezi protesty w Stambule oraz w innych miastach zostały brutalnie spacyfikowane przez policję. Dotychczas za udział w demonstracjach sądzono co najmniej 5,5 tys. ludzi, a funkcjonariusze odpowiedzialni za śmierć lub ranienie demonstrantów rzadko byli pociągani do odpowiedzialności.

dbziqn9

W grudniu 2013 roku w Turcji wybuchł skandal korupcyjny po aresztowaniu i wszczęciu śledztwa wobec ważnych przedstawicieli rządu i ich krewnych. W odpowiedzi władze wprowadziły prawo ograniczające niezależność sądów oraz wymieniły na stanowiskach tysiące sędziów, prokuratorów i policjantów uznawanych za nie dość lojalnych.

"Rząd bez wahania ingeruje w wymiar sprawiedliwości, kiedy zagrożone są jego interesy" - podkreśla HRW w raporcie. Tylko w ostatnim czasie doszło do aresztowania policjantów zaangażowanych w dochodzenie, a także do zamknięcia dwóch śledztw i zwiększenia wysiłków na rzecz uciszenia mediów tradycyjnych i społecznościowych relacjonujących postępy w tej sprawie.

Zacieśnia się też kontrola państwa w internecie. W 2014 roku rząd trzykrotnie przyjmował zmiany w i tak już restrykcyjnym prawie, zwiększające cenzurę w internecie. Uchwalona w kwietniu nowelizacja ustawy o państwowym urzędzie telekomunikacyjnym (MIT) zwiększa uprawnienia władz w kwestii kontroli internetowych treści i zapewnia im swobodny dostęp do danych, chroni personel służb specjalnych przed ściganiem oraz podwyższa kary dla demaskatorów nieprawidłowości (whistleblowers) i dziennikarzy publikujących przecieki z danych wywiadowczych.

Raport chwali rząd za postępy w negocjacjach z separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Sinclair-Webb zastrzega jednak, że "ograniczanie praw i ingerowanie w wymiar sprawiedliwości podkopują starania władz w procesie pokojowym i mogą narazić go na szwank".

dbziqn9

HRW wytyka też bezkarność wobec nadużyć sił bezpieczeństwa, np. w sprawie nalotu przeprowadzonego w grudniu 2011 roku; zginęło w nim 34 przemytników papierosów, którzy mieli być kurdyjskimi rebeliantami. Organizacja zwraca też uwagę, że niebawem ulegną przedawnieniu sprawy serii zabójstw i zaginięć Kurdów w latach 1993-1995.

Za rządów AKP przeważający segment krajowego rynku medialnego, zwłaszcza telewizja, popiera politykę rządu i nie robi nic, by ją zakwestionować. "Przestrzeń dla niezależnego, bezstronnego i krytycznego dziennikarstwa w Turcji skurczyła się" - wypomina HRW.

Raport zawiera także rekomendacje. Proponuje się m.in. zniesienie zasady przedawnienia w sprawach dotyczących urzędników państwowych oraz zlikwidowanie immunitetu sądowego dla służb specjalnych i innych przedstawicieli państwowej administracji. HRW apeluje o niestosowanie przepisów o walce z terroryzmem, zbrodniach przeciwko państwu i zorganizowanej przestępczości wobec osób angażujących się w pokojowe protesty i inne akcje. Należy też znieść restrykcyjne prawo dotyczące internetu i zaniechać stawiania przed sądem osób wypowiadających się publicznie, ale nienawołujących do przemocy oraz dziennikarzy piszących artykuły, które opierają się na przeciekach ze służb wywiadowczych.

dbziqn9

Podziel się opinią

Share
dbziqn9
dbziqn9
Więcej tematów