Trwa ładowanie...
d3j8tuj

Protest w siedzibie Agory po ataku na Ogórek. Chcą przeprosin oraz zadośćuczynienia

"Atak na Ogórek, czy atak medialnej paniki?", "Dziennikarze, a nie plotkarze", "Profesjonalizm zamiast moralizowania" - takie hasła pojawiły się podczas protestu w warszawskiej siedzibie Agory, gdzie mieści się redakcja "Gazety Wyborczej". Protestujący wyrazili oburzenie reakcjami dziennikarzy po incydencie przed TVP.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Protest w siedzibie "Gazety Wyborczej"
Protest w siedzibie "Gazety Wyborczej" (East News, Fot: Andrzej Stawiński/Reporter)
d3j8tuj

Aktywiści pojawili sie na Czerskiej z oświadczeniem, w którym zaznaczają, że protestują zarówno pod TVP, ale i w siedzibie "Gazety Wyborczej", "która ponosi bezpośrednio współwinę z mediami prawicowymi i 'publicznymi' za setki gróźb karalnych, jakie docierają do ich przyjaciółek i przyjaciół".

Autorzy oświadczenia podkreślili w tekście, że "bawi ich obecne umywanie rąk przez media liberalne, oburzone propagandowymi atakami TVP. To właśnie te media jako pierwsze podsyciły i rozgrzały atmosferę linczu”.

To reakcja na teksty dziennikarzy "GW": chodzi o artykuł Wojciecha Czuchnowskiego "Nienawiść to droga do zła. List do Pani Elżbiety Podleśnej" oraz wpis Dominiki Wielowieyskiej na Twitterze, w którym napisała, że zachowanie demonstrantów wobec Magdaleny Ogórek miało cechy linczu.

d3j8tuj

Z protestującymi spotkał się m.in. zastępca redaktora naczelnego "Wyborczej" Jarosław Kurski. - Wysłuchałem tych zastrzeżeń do publikacji Wojtka Czuchnowskiego i Dominiki Wielowieyskiej. Wszystko odbyło się pokojowo, w duchu troski o jakość debaty publicznej. Okazałem życzliwość, przywitałem się i pożegnałem z każdym. W takich momentach należy przede wszystkim okazywać ludziom szacunek - powiedział Kurski w rozmowie z portalem Press.pl.

Przypomnijmy, 2 lutego przed siedzibą TVP Info zgromadziła się grupa osób, które protestowały przeciwko działalności telewizji. Przeciwnicy Telewizji Polskiej zaatakowali dziennikarkę stacji Magdalenę Ogórek, próbując uniemożliwić jej wyjazd spod miejsca pracy. Krzyczeli m.in.: "wstyd i hańba", "kłamczucha" oraz "zatrudnijcie dziennikarzy". Okleili również auto dziennikarki i uszkodzili jego karoserię. Wizerunki sprawców w wieczornym wydaniu "Wiadomości" TVP upubliczniło dwa dni po incydencie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło: Press.pl/TOK FM/wirtualnemedia.pl

d3j8tuj

Podziel się opinią

Share
d3j8tuj
d3j8tuj
Więcej tematów