Trwa ładowanie...
d3afonl
Prokuratura nie potwierdza informacji o śmierci Ewy Tylman
x-news/TVN 24
śmierć

Prokuratura nie potwierdza informacji o śmierci Ewy Tylman

Poznańska prokuratura nadal nie potwierdza informacji policji o śmierci zaginionej przed tygodniem Ewy Tylman. - Wszczęte zostało śledztwo w kierunku wzięcia zakładnika w celu zmuszenia go do określonego zachowania się - powiedziała na popołudniowej konferencji prasowej Magdalena Mazur-Prus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Wcześniej policja podała, że "jest przekonana o śmierci" kobiety i szuka ciała w Warcie. Po całonocnym eksperymencie policjanci zatrzymali mężczyznę, który po imprezie odprowadzał kobietę do domu. Jak nieoficjalnie dowiedziała się Wirtualna Polska, wyznał on policji podczas eksperymentu, że Ewa wpadła do rzeki.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d3afonl

Z informacji Wirtualnej Polski wynikało, że mężczyzna może usłyszeć zarzut zabójstwa, nieumyślnego spowodowania śmierci lub nieudzielenia pomocy ze skutkiem śmiertelnym.

Rzecznik poznańskiej policji Andrzej Borowiak w rozmowie z WP powiedział, że nie został upoważniony przez prokuraturę do ujawniania treści zeznań, ani informowania, jaki zarzut usłyszał mężczyzna. - Zarzut może się jeszcze zmienić - dodał.

d3afonl

Rzeczniczka prokuratury okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus powiedziała, że nie odnaleziono ciała dziewczyny, nie można zatem przekazywać informacji o jej śmierci. Dodała, że w prokuraturze toczą się czynności z udziałem zatrzymanego w tej sprawie. Według prokuratury, nie ma żadnych dowodów na to, że Ewa Tylman nie żyje.

Mazur-Prus powiedziała, że jest kilka wersji tego, jak potoczyły się wypadki. Śledczy chcą odtworzyć to, co wydarzyło się od momentu, gdy Ewa T. i jej kolega zniknęli z zasięgu kamer monitoringu. Zaznaczyła "przedwczesne jest też twierdzenie, że zatrzymany przyczynił się do jej śmierci".

Ewa Tylman wracała w nocy po imprezie do domu, odprowadzał ją kolega. Po raz ostatni jej sylwetkę zarejestrowały kamery monitoringu około godziny 3.20 w okolicach ul. Mostowej, przed mostem Rocha. Według policji, mężczyzna miał przyczynić się do śmierci 26-latki. Na razie nie wiadomo, gdzie może znajdować się ciało kobiety, przeszukiwane są nurty Warty.

"Doszło do incydentu"

d3afonl

- Jesteśmy bardzo blisko wyjaśnienia okoliczności śmierci Ewy Tylman - informowała wcześniej policja na konferencji prasowej.

- W pobliżu mostu Rocha doszło do incydentu z udziałem Ewy Tylman i jej kolegi. Przeprowadziliśmy eksperyment procesowy, pojawiły się nowe okoliczności i dowody. Zatrzymaliśmy kolegę zaginionej - podawały służby.

Borowiak poinformował, że mężczyzna został zatrzymany po tzw. eksperymencie procesowym. Eksperyment polegał m.in. na odtworzeniu drogi, jaką pokonała wracająca nocą do domu zaginiona.

Prokuratura nie potwierdza informacji o śmierci poszukiwanej kobiety. - Przeprowadzony eksperyment procesowy dał nam dużo nowych informacji. Z uwagi na fakt, że okoliczności te muszą być zweryfikowane, nad czym bardzo intensywnie pracuje policja, treść ustaleń nie może być podana do wiadomości publicznej - powiedziała Magdalena Mazur-Prus.

d3afonl

Jak mówił na antenie TVN24 Paweł Moczydłowski, kryminolog, eksperyment procesowy mógł polegać na powtórzeniu tego, co wcześniej mężczyzna zeznawał policji poprzez odtwarzanie wydarzeń bezpośrednio na miejscu zdarzenia. - Służy to sprawdzaniu, na ile to, co ujawnił było prawdziwe oraz jest formą przesłuchania - dodał.

Przeczytaj również:
Kryminolog o śmierci Ewy Tylman: tu zawarte są informacje, w jaki sposób zginęła

Policja jest przekonana, że ciało dziewczyny znajduje się w Warcie. Służby będą teraz przeszukiwać rzekę. Jak powiedział Borowiak Wirtualnej Polsce, służby wytypowały 20 miejsc, gdzie poszukiwania będą prowadzone w pierwszej kolejności. Nie wiadomo jednak, ile potrwają prace.

26-letnia poznanianka ostatni raz była widziana w nocy z 22 na 23 listopada, gdy w towarzystwie znajomego wracała z imprezy w jednym z poznańskich klubów. Oboje rozstali się na ul. Mostowej. Jak się okazało, nie dotarła do miejsca zamieszkania.

d3afonl

Borowiak powiedział w rozmowie z WP, że przesłuchano wszystkich uczestników zabawy, którzy potwierdzili, że mężczyzna wypił bardzo dużą ilość alkoholu.

Andrzej Borowiak podał, że w trakcie prowadzonych dotąd działań kilkakrotnie zostały przeszukane tereny nadwarciańskie, policjanci przejrzeli monitoringi i przesłuchali osoby, które widziały kobietę w dniu zaginięcia.

Do poszukiwania kobiety, poza policją, włączyła się straż pożarna. Kobietę szukała także wynajęta przez rodzinę zaginionej prywatna agencja detektywistyczna. Do poszukiwań użyte były łodzie, sonary, drony, śmigłowiec z kamerą termowizyjną, patrole konne, a także robot do przeszukiwania studzienek kanalizacyjnych.

Zaginięcie 26-latki poruszyło poznaniaków, którzy pomagali w poszukiwaniach m.in. poprzez udostępnianie komunikatu o jej poszukiwaniach na Facebooku. W poszukiwania zaangażowano kilkudziesięciu wielkopolskich policjantów oraz specjalistów z Komendy Głównej. Oprócz tego użyto łodzie, dron i patrole konne.

Rutkowski ma trop

d3afonl

Wynajęty przez rodzinę zaginionej 26-letniej poznanianki Krzysztof Rutkowski zaprezentował we wtorek nagrania z monitoringu - jedno z nich pochodziło z kamery na parkingu znajdującym się przy kortach obok Politechniki Poznańskiej.

Z nagrań Rutkowski wyciągał wniosek, że Tylman przeszła przez most św. Rocha; ślad urywał się przy kampusie Politechniki Poznańskiej, gdzie musiała się rozdzielić z towarzyszącym jej przez całą noc Adamem Z. Na filmie - zdaniem detektywów - widać, jak ktoś podbiega do kobiety.

Znany właściciel biura detektywistycznego cały czas mówił o różnych hipotezach. Jedna mówiła o tym, że mogło dojść do nieszczęśliwego wypadku i Ewa Tylman wpadła do rzeki - taką wersję za najbardziej prawdopodobną uważała policja. Inna mówiła o tym, że młoda atrakcyjna kobieta, będąca w stanie dużego upojenia alkoholem, mogła zostać uprowadzona w celach seksualnych.

Rutkowski poinformował, że we wtorek odezwał się do niego znajomy biznesmen z Konina, który zaoferował milion złotych dla osoby, która wskaże, gdzie jest żywa Ewa Tylman.

d3afonl

Podziel się opinią

Share
d3afonl
d3afonl