Proces przerwany przez... walentynki

Sąd Rejonowy w Poznaniu przerwał rozprawę przeciwko członkom Akcji Alternatywnej "Naszość", obwinionym o nielegalne demonstrowanie przeciw wojnie w Czeczenii, po tym gdy jeden z działaczy wystąpił z wnioskiem o wyłączenie sędzi ze składu sędziowskiego, powołując się na... łączącą ich więź uczuciową.

Obraz

Działacz "Naszości" oświadczył przed sądem, że czuje się związany uczuciowo z sędzią i ma wrażenie, że ona odwzajemnia jego uczucie - czego dowodem są często przysyłane mu wezwania na rozprawy, które on traktuje jako walentynki.

Prowadząca sprawę sędzia Katarzyna Trawińska uznała, że zgodnie z przepisami wniosek musi rozpatrzyć inny skład sędziowski i odroczyła sprawę do 13 marca.

Działacze "Naszości" - większość z nich jest też zaangażowana w demonstrowanie przeciwko wojnie w Czeczenii w ramach Komitetu "Wolny Kaukaz" - odpowiadają za zakłócenie spokoju na poznańskim lotnisku Ławica 25 sierpnia 2004 r., kiedy na mecz piłkarski z Lechem Poznań przyleciała drużyna Terek Grozny.

Demonstranci krzyczeli wówczas, "Dość ludobójstwa w Czeczenii. Putin to Stalin", "Wolna Czeczenia!". Jak wyjaśniali, protest był spowodowany tym, że prezesem klubu jest wicepremier prorosyjskiego rządu Czeczenii, Ramzan Kadyrow.

W czasie wtorkowej rozprawy lider "Naszości" Piotr Lisiewicz próbował wręczyć sędzi pluszowe serce, pudełko czekoladek w kształcie serca, róże, butelkę wina z czeremchy i kilkadziesiąt tomów romansów Harlequina.

Jeszcze przed rozpoczęciem przesłuchiwania obwinionych jeden z sympatyków "Naszości" został wyproszony z sali przez sąd, po tym gdy zaczął śpiewać popularną piosenkę "Biały miś". Obwinieni weszli na salę z transparentem "Nie ma miłości bez ograniczenia wolności".

Lisiewicz wyjaśnił dziennikarzom, że happening ma związek z przypadającym we wtorek Dniem Zakochanych. Wszystkie akta naszych spraw, które mamy za nasze demonstracje i happeningi, to jest prawdziwy romans. Są wzloty i upadki, i jest dozgonna miłość - mówił.

Akcja Alternatywna "Naszość" to prawicowa grupa młodzieżowa, znana m.in. z procesu Piotra Lisiewicza, w którym odpowiadał on za wprowadzenie w błąd policji, ponieważ powiedział funkcjonariuszom, że nazywa się Lenin. Sąd uniewinnił oskarżonego.

Równocześnie z procesem dotyczącym demonstracji przeciwko wojnie w Czeczenii, ten sam sąd prowadzi proces w sprawie zakłócenia spokoju przez działaczy "Naszości" 1 maja 2005 r. podczas wiecu SLD. Przebrani za jelenie przekonywali oni wówczas, że przybyli na wiec z miłości do łani - (b. minister edukacji) Krystyny Łybackiej.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Oficerowie IRGC uciekają w popłochu. Mieli duży wpływ na operacje
Oficerowie IRGC uciekają w popłochu. Mieli duży wpływ na operacje
Budapeszt oskarża Zełenskiego. "To groźba morderstwa"
Budapeszt oskarża Zełenskiego. "To groźba morderstwa"
Program "SAFE 0 proc.". Prezydent chce rozmawiać z rządem
Program "SAFE 0 proc.". Prezydent chce rozmawiać z rządem
Węgry wzięły zakładników? Kijów oskarża o kradzież milionów
Węgry wzięły zakładników? Kijów oskarża o kradzież milionów
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Adam Andruszkiewicz
Poranek Wirtualnej Polski. Gościem programu Adam Andruszkiewicz
Trump wieszczy upadek kolejnego reżimu. "Kwestia czasu"
Trump wieszczy upadek kolejnego reżimu. "Kwestia czasu"
Największa baza USA na Bliskim Wschodzie zaatakowana
Największa baza USA na Bliskim Wschodzie zaatakowana
Trump zaprzecza. Nie wyśle żołnierzy na ląd w Iranie
Trump zaprzecza. Nie wyśle żołnierzy na ląd w Iranie
Polak zatrzymany w Ukrainie. Handlował dronami z pomocy dla wojska
Polak zatrzymany w Ukrainie. Handlował dronami z pomocy dla wojska
Netanjahu zdecydował o zabiciu Chameneiego. "Wyznaczył cel"
Netanjahu zdecydował o zabiciu Chameneiego. "Wyznaczył cel"
Działo się w nocy. Ewakuowani Polacy są już bezpieczni
Działo się w nocy. Ewakuowani Polacy są już bezpieczni
Trump lekceważy ryzyko ataków. "Na wojnie niektórzy ludzie giną"
Trump lekceważy ryzyko ataków. "Na wojnie niektórzy ludzie giną"