Trwa ładowanie...
d2x8mxo

Prezydent Andrzej Duda podpadł prawicy. Zarzucają, że uczcił "bandycką formację"

Prezydent Andrzej Duda naraził się na krytykę części tych, którzy dotychczas chwalili jego politykę historyczną. - Nie rozumiem potrzeby pisania takich listów, nie akceptuję honorowania LWP i PRL, tej niezgodnej z prawdą historyczną nowomowy III RP - napisał Sławomir Cenckiewicz. Chodzi o udział głowy państwa w obchodach rocznicy forsowania Odry.
Share
Prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 72. rocznicy forsowania linii Odry
Prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 72. rocznicy forsowania linii OdryŹródło: Kancelaria Prezydenta RP, Fot: Krzysztof Sitkowski
d2x8mxo

Początek długiego weekendu prezydent Andrzej Duda spędził na Pomorzu Zachodnim. Razem z wicemarszałkiem Sejmu Joachimem Brudzińskim czcił rocznicę forsowania linii Odry. Poza tym, że uratował przewrócony przez wiatr obraz Matki Boskiej, prezydent wygłosił przemówienie. Stwierdził m.in., że "krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno w żaden sposób dzielić tych, którzy za nią polegli". W Wirtualnej Polsce szczegółowo relacjonowaliśmy przemówienie.

Już samym udziałem prezydent naraził się części komentatorów, a przemówienie tylko pogorszyło sprawę. Ale tym razem źródłem krytyki nie była opozycja, tylko prawica. Członek Kolegium IPN Sławomir Cenckiewicz zamieścił na Facebooku dwa wpisy, w których krytykuje postawę prezydenta. Zaznacza przy tym, że z szacunku dla głowy państwa nie rozwinie krytyki, ograniczając się tylko do zasygnalizowania swojego niezadowolenia.

W polemikę ze Sławomirem Cenckiewiczem wszedł Piotr Zaremba, publicysta tygodnika "w Sieci". Pochwalił Andrzeja Dudę za decyzję o udziale w uroczystościach i za słowa, które wypowiedział. W opublikowanym na portalu wPolityce tekście wypowiada się też minister Wojciech Kolarski, który w Kancelarii Prezydenta zajmuje się m.in. polityką historyczną. Tłumaczy Cenckiewiczowi, że trzeba oddzielić sferę polityczną i sferę ludzi, a prezydent nie honorował dowódców Ludowego Wojska Polskiego, tylko żołnierzy. Jednak historyka z IPN ta argumentacja nie przekonuje.

d2x8mxo

Podziel się opinią

Share
d2x8mxo
d2x8mxo
Więcej tematów