Premier Finlandii: "Niech Tomahawki spadną na Putina"

Premier Finlandii Petteri Orpo wzywa do zezwolenia Ukrainie na użycie amerykańskich rakiet Tomahawk w celu uderzenia na Rosję. Orpo podkreśla, że taki ruch mógłby znacząco wpłynąć na przebieg wojny, zwiększając presję na Władimira Putina.

Premier Finlandii Premier Finlandii Petteri Orpo uważa, że Stany Zjednoczone powinny przekazać Ukrainie rakiety Tomahawk
Źródło zdjęć: © Getty Images
Barbara Kwiatkowska

Co musisz wiedzieć?

  • Premier Finlandii Petteri Orpo zasugerował, że Stany Zjednoczone powinny umożliwić Ukrainie użycie rakiet Tomahawk.
  • Podkreślił, że takie działanie mogłoby znacząco wpływać na możliwości logistyczne Rosji.
  • Apel pojawia się w kontekście ogłoszenia przez Donalda Trumpa szerokiego zakresu sankcji wobec rosyjskich państwowych koncernów naftowych.

W wywiadzie dla POLITICO premier Finlandii Petteri Orpo podjął temat amerykańskich rakiet Tomahawk. Na ich przekazanie bardzo liczy walcząca Ukraina. Wizyta, jaką złożył Donaldowi Trumpowi prezydent Wołodymyr Zełenski, nie przyniosła jednak dobrych wieści dla Kijowa. Trump powiedział, że obawia się eskalacji konfliktu.

Jakie byłyby skutki użycia Tomahawków?

Premier Orpo uważa, że dostarczenie Ukrainie rakiet Tomahawk, które mogą pokonywać dystans do 2500 km, pozwoliłoby na atak na kluczowe cele w Rosji. - Putin wierzy tylko w siłę - powiedział Orpo podczas szczytu UE w Brukseli. Zaznaczył, że takie działania mogą zmusić Rosję do negocjacji o pokojowym rozwiązaniu konfliktu.

"Putin boi się końca wojny". Analityk o przedłużającym się konflikcie

Trump, który wcześniej wyraził niechęć do przekazania tych pocisków, podnosi, że ich obsługa wymaga intensywnego szkolenia. Tymczasem prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, twierdzi, że Rosja jest gotowa do rozmów tylko wtedy, gdy czuje zagrożenie wojskowe.

Co zmieniłoby wykorzystanie zamrożonych aktywów?

Plan przywódców UE dotyczący wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na rzecz udzielenia Ukrainie pożyczki reparacyjnej również stanowi kluczowy punkt rozmów. Według źródeł w Brukseli, pożyczka o wartości do 140 mld euro ma wesprzeć Ukrainę w walce z Rosją przez następne lata. Orpo podkreśla, że środki te powinny być wydawane przede wszystkim na europejską broń, co może stanowić kolejny krok w konfrontacji z Rosją.

- Jeśli uda nam się skorzystać z zamrożonych aktywów, będzie to sygnał dla Putina, że tej wojny nie wygra. Dodaje również, że bez amerykańskiej pomocy w formie dostaw broni konflikt może się przedłużać, a Ukraińcy powinni mieć możliwość zakupu broni od obu kontynentów.

Źródło: POLITICO

Wybrane dla Ciebie
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Polacy zdobyli ten kraj. "Najliczniejsi turyści"
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Maduro przed sądem. Trump zapowiada kolejne zarzuty
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Próba zamachu na siedzibę Dowództwa Centralnego. FBI wskazuje winnych
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Tych Irańczyków Izrael usunął z listy "do zabicia"
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Iran szykuje się na inwazję. Ogromna mobilizacja żołnierzy
Tak minął dzień. Pakiet "CPN" rządu Tuska [SKRÓT DNIA]
Tak minął dzień. Pakiet "CPN" rządu Tuska [SKRÓT DNIA]
Zimowy akcent tej wiosny. Nadciągają nocne przymrozki
Zimowy akcent tej wiosny. Nadciągają nocne przymrozki
Szef sztabu IDF grozi "załamaniem się" armii. "10 czerwonych flag"
Szef sztabu IDF grozi "załamaniem się" armii. "10 czerwonych flag"
Nawrocki leci do USA. To jego pełny plan
Nawrocki leci do USA. To jego pełny plan
"Radku". Ziobro uderza w Sikorskiego ws. Orbana i Węgier
"Radku". Ziobro uderza w Sikorskiego ws. Orbana i Węgier
Niepokojące doniesienia z Waszyngtonu. Trump: Robimy to cały czas
Niepokojące doniesienia z Waszyngtonu. Trump: Robimy to cały czas
"Papierowy tygrys". Trump ostro podważa NATO
"Papierowy tygrys". Trump ostro podważa NATO
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Wiadomości