Trwa ładowanie...
dbh3sdh

Pracownik budowy zmarł po upadku. Ratownikom powiedziano, że został pobity

Wszczęto śledztwo ws. śmierci pracownika budowy w Piekarach Sląskich. Mężczyzna spadł z wysokości i został przeniesiony w inne miejsce. Na pogotowiu powiedziano, że został pobity. Tak miała zdecydować właścicielka firmy. Kobieta zaprzecza.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Śledczy potwierdzili, że nie doszło do pobicia
Śledczy potwierdzili, że nie doszło do pobicia (iStock.com)
dbh3sdh

- Trwają przesłuchania świadków. Pracownicy potwierdzili, że przenieśli tamtego pracownika - powiedział w rozmowie z tvn24.pl Grzegorz Kisiel, kierownik prokuratury w Piekarach Śląskich. Organ ustalił, że na budowie nie doszło do pobicia. A taką informację przekazano na pogotowiu.

Anonimowy informator portalu stwierdził, że to właścicielka firmy nakazała swoim pracownikom przeniesienie mężczyzny, który spadł z z 1. piętra. Kobieta zaprzeczyła tym informacjom Następnie poinformowano ratowników o pobiciu.

dbh3sdh

Mężczyzna zmarł pół godziny po rozpoczęciu reanimacji. - Ustalenia prokuratury od razu wskazywały, że zdarzenie miało charakter wypadku przy pracy - zaznaczył Kisiel. Śledczy sprawdzają również, czy pracownicy zostali poinstruowani, by przenieść mężczyznę.

Śledztwo jest prowadzone w kierunku u nieumyślnego spowodowania śmierci oraz niedopełnienia obowiązków wynikających z bezpieczeństwa i higieny pracy, które mogły narazić pracownika na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia.

*Zobacz także: Pyton tygrysi terroryzuje mieszkańców Mazowsza. Kieruje się na wschód *

Źródło: tvn24.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

dbh3sdh

Podziel się opinią

Share

dbh3sdh

dbh3sdh
Więcej tematów