Trwa ładowanie...
ycipk-1ilzrh

Poznań. Prezydent Jacek Jaśkowiak dostał list z pogróżkami. Jaśkowiak: "Groźby były ewidentne"

Prezydent Poznania dostał list z pogróżkami. - Grożono mi, że spotka mnie to, co zamordowanego prezydenta Gdańska - powiedział sam Jacek Jaśkowiak. Autorem listu ma być recydywista skazany za zabójstwo matki Bogdana Borusewicza – informuje "Gazeta Wyborcza".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podczas obchodów rocznicy Poznańskiego Czerwca '56
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak podczas obchodów rocznicy Poznańskiego Czerwca '56 (East News, Fot: Tomasz Jastrzebowski)
ycipk-1ilzrh

Do listu z pogróżkami odniósł się sam prezydent Poznania. Podczas wtorkowej konferencji Jacek Jaśkowiak stwierdził, że w liście skierowanym do niego "była ewidentna groźba". - Nie zamierzam zmieniać moich planów ani ograniczać moich kontaktów z mieszkańcami - zapewnił prezydent.

Jaśkowiak podał, że autor gróźb przestrzegał do przed aktywnością w mieści i spotkaniami z ludźmi. - Groźby dotyczyły m.in. festynów. Mogłoby mnie spotkać to, co prezydenta Gdańska - mówił Jaśkowiak.

Według informacji podanych we wtorek przez "Gazetę Wyborczą" i portal epoznan.pl list do Jacka Jaśkowiaka miał zawierać wyzwiska i przekleństwa, skierowane pod jego adresem. Autor miał też napisać, że prezydent powinien uważać, by nie powtórzył się scenariusz z Gdańska ze stycznia tego roku. Zamordowano wówczas prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

ycipk-1ilzrh

Grożby mają dotyczyć festynu, który w najbliższych dniach będzie odbywał się w Poznaniu i w którym weźmie udział prezydent Jacek Jaśkowiak.

Według ustaleń "GW" list napisał skazany za zabójstwo w latach 90-tych matki Bogdana Borusewicza recydywista. Mężczyzna jest w więzieniu, gdzie odbywa karę dożywocia. Miejscy prawnicy powiadomili o sprawie prokuraturę. Śledczy prowadzą sprawę, przesłuchali już m.in. prezydenta Poznania.

To nie pierwsze pogróżki skierowane do Jacka Jaśkowiaka. Po zabójstwie Pawła Adamowicza, śmiercią grożono kilku samorządowcom w całej Polsce. "GW " przypomina, że w marcu Jaśkowiak miał dostać ultimatum - 7 dni na dymisję. Inaczej zginie.

Jackowi Jaśkowiakowi proponowano ochronę po zabójstwie prezydenta Gdańska. Samorządowiec odmówił.

ycipk-1ilzrh

Masz news, zdjęcie lub film związany z pogodą? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Zobacz także: Robert Biedroń wyklucza poparcie Romana Giertycha w wyborach do Senatu

0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Ważne
0
Smutne
0
Ciekawe
0
Irytujące
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-1ilzrh

ycipk-1ilzrh
ycipk-1ilzrh