Poszła na pole i się rozpłakała. "Tragedia"

Najpierw było plus 20, potem z dnia na dzień pojawił się duży mróz. Gwałtowna zmiana pogody wyrządziła szkody w uprawach. - Na pewno będą straty - słyszymy od rolników, sadowników i ogrodników. Mróz uszkodził m.in. kwiaty wiśni, moreli, czy czereśni.

Mróz wyrządził szkody w uprawachMróz wyrządził szkody w uprawach
Źródło zdjęć: © WP, East News
Mateusz Dolak

W weekend Polska była pod wpływem mroźnego powietrza. W całym kraju było wietrznie, a temperatury spadły nawet do -6 st. C. Zmiana pogody nastąpiła z dnia na dzień, bo w piątek termometry pokazywały miejscami nawet 20 st. C.

Z tak dużą różnicą temperatur musiały radzić sobie rośliny, które w wielu miejscach zaczęły już kwitnąć i pączkować.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Auto zepsuło się na torach. W środku była matka z dzieckiem

"Będą straty"

- Wiśnie, czereśnie, morele. Tu na pewno będą straty. Drzewa były już na pograniczu kwitnienia. Ich kwiaty są bardzo wrażliwe na przymrozki. Nawet pół stopnia na minusie potrafi wyrządzić szkody - wylicza Marcin Lis z gospodarstwa sadowniczego w Grójcu na Mazowszu.

- Jest możliwość ochrony metodą zraszania nadkoronowego, czyli podlewania drzew ponad ich koronami, tak aby utworzyła się warstwa lodu i pąki nie zamarzły. Ale jeżeli w dzień są dodatnie temperatury, lód się topi. Woda nie opada i znowu zamarza. Konstrukcje podtrzymujące drzewa mogą tego nie wytrzymać - wyjaśnia sadownik.

- Jeżeli chodzi o jabłonie, to trudno będzie teraz oszacować straty, bo one będą dopiero widoczne w kolejnych dniach. Jeżeli nawet nie będzie strat ilościowych, to mogą pojawić się jakościowe, czyli owoce mogą mieć zmiany w wyglądzie - twierdzi.

- Nie jestem w stanie powiedzieć, jak to wszystko wpłynie na ceny. Mam nadzieję, że strat dużych nie będzie. Najbardziej boję się o iglaki - mówi z kolei Wiesław Koza z gospodarstwa ogrodniczego w Chrząchowie na Lubelszczyźnie. I dodaje, że "mrozy się jeszcze nie skończyły".

- W naszym gospodarstwie staraliśmy się pochować część roślin, ale nie wszystkie możemy. Ja mam krzewy ozdobne i drzewa oraz dużo egzotyków. Niektóre ściągnąłem z Włoch. Na szczęście później zaczęliśmy i nie wszystkie rośliny były już w stanie kwitnącym - podkreśla.

- Przed nadejściem tego mrozu poprzykrywaliśmy byliny, ale i tak niestety ucierpiały. Zapewne będą żyły, ale odchorują i będą wymagały więcej zabiegów pielęgnacyjnych - ocenia z kolei Jolanta Wielgat z gospodarstwa ogrodniczego w Woli Zambrowskiej na Podlasiu.

- Nasz region nie ma szczęścia. Nie dość, że susza, to teraz to. Na szczęście my mamy też część ogrzewaną, tam nie będzie szkód. Niestety, nie wszystko się zmieści, a my mieliśmy trzy razy więcej pracy, bo to, co mogliśmy, przenieśliśmy, a resztę zabezpieczyliśmy włókniną - wyjaśnia.

- To już drugi raz. Bo w lutym też była taka zmiana pogody, gdzie przy gruncie zrobiło się nagle -20 st. C. Rośliny, które mieliśmy przykryte włókniną zimową, nie przetrwały. Teraz jest powtórka. Tragedia, bo jeszcze wiele silny wiatr i wysusza blaszki liściowe. Modlę się, żebyśmy chociaż wyszli na zero. Jak wyszłam w pole, to się popłakałam. A co mają powiedzieć ludzie mający owoce takie jak czereśnie, czy morele? - kończy.

Prezes Podlaskiej Izby Rolniczej pytany o skalę zniszczeń spowodowanych przez mrozy stwierdził, że "to będzie zależało od regionu".

- Na razie nie mam sygnałów o większych stratach, ale u nas wegetacja zaczyna się późno i w stosunku do Lubelszczyzny czy Mazowsza to nawet tydzień różnicy. Musimy poczekać, aż mróz odpuści. Dopiero po dwóch, trzech tygodniach będziemy w stanie powiedzieć, czy uprawy przetrwały, czy zostały uszkodzone - podsumowuje Grzegorz Leszczyński.

Kiedy wróci ciepło?

Z danych IMGW wynika, że od poniedziałku do wtorku (15 kwietnia) temperatury w Polsce będą stopniowo rosły, a już 13 kwietnia przyniesie wyraźne ocieplenie, zapowiadając bardzo ciepłe dni w połowie miesiąca, szczególnie na zachodzie i południu kraju.

W niedzielę 13 kwietnia temperatury wzrosną do 14-22 st. C., zapowiadając rychłe nadejście prawdziwej wiosny. Ciepła pogoda będzie szczególnie odczuwalna na wschodzie i południu, gdzie wartości mają się zbliżyć do letnich.

Mateusz Dolak, dziennikarz Wirtualnej Polski

Czytaj też:

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
"Prezydent nie ma wyboru". Tusk stanowczo ws. sędziów TK
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Bojówki "polują" na Amerykanów. Ambasada w Iraku alarmuje
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Polska wprowadzi pakiet zmian w kryzysie paliwowym. Tusk o CPN
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Amerykanie wkroczą na wyspę Chark? Ekspert: "Iran będzie bezwzględny"
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Pierwsza kobieta arcybiskup Canterbury. Papież zabrał głos
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Jest podpis Tuska. Dodatkowe dni wolne od pracy. Ale nie dla każdego
Ceny paliwa szybują. Europejczycy rozglądają się za używanymi elektrykami
Ceny paliwa szybują. Europejczycy rozglądają się za używanymi elektrykami
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Zwrot w pogodzie. "Ponadprzeciętna suma opadów"
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Alarmujące sondaże dla Trumpa. Amerykanie nie popierają wojny
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Mieli pobierać krew i fałszować zgody. Prokuratura weszła do szpitala
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Węgierski wywiad szpiegował opozycję? Magyar stawia ciężkie zarzuty
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"
Czarnek znów o fotowoltaice. "Ceny mnie zmusiły"