Postawił ścianę. Sąsiedzi mają problem

Dom, w którym mieszkają państwo Trzebiatowscy z Ciemna w województwie pomorskim, jest podzielony na dwie części. Ich sąsiedzi postanowili wyremontować poddasze. Teraz pan Krzysztof i jego mama nie mogą już swobodnie korzystać ze swojej części pomieszczenia.

Ciemno na Pomorzu
Miejscowość Ciemno na Pomorzu
Źródło zdjęć: © Google Maps
Karina Strzelińska

W materiale "Interwencji" pan Krzysztof i jego mama opowiedzieli o konflikcie ze swoimi sąsiadami.

- Przyszli z kimś, kto zaprojektował ich część domu i miał naniesione już projekty. Poszedłem z tym projektantem do góry, sąsiadów nie wziąłem. On to zobaczył i ja mu mówię, że ja bym chciał, żeby to było podzielone. Koszty to nawet na pół się podzielimy. Takie było moje pierwsze podejście, żeby się dogadać - zaznaczył mężczyzna.

- Zeszliśmy na dół, ich projektant opowiedział, że on też takie rozwiązanie widzi, a oni głowy spuścili i poszli. Widocznie im się ten pomysł nie podobał. Za jakiś czas przyszło pismo, że sprawa skierowana jest do sądu - dodał.

Między mieszkańcami budynku doszło do konfliktu. Sprawa trafiła do sądu. Ostatecznie udało się zawrzeć ugodę - sąsiedzi Trzebiatowskich zobowiązali się do pokrycia kosztów remontu, a Trzebiatowscy wyrazili zgodę na przesunięcie nowej ściany kosztem powierzchni ich wnętrz.

- W ugodzie było zawarte, że miała być przedstawiona jakaś dokumentacja projektowa i przede wszystkim poinformowanie o rozpoczęciu jakichkolwiek prac, uzgodnienie terminu - przekazał mężczyzna. - W okresie żniw sąsiad zaczął rozwalać ściany. Policja przyjechała i powiedziała, że w żadnym wypadku nie może tego robić - dodał.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tajemniczy materiał w Egipcie. Przełom ws. piramidy Cheopsa?

Kilka miesięcy później sąsiad postawił ścianę na poddaszu. Nie dobudował jednak schodów.

- Przez tyle lat mogłam wejść normalnie, a teraz, po 50 latach, muszę się wciskać na siłę. Ta ściana postawiona jest na ostatnim stopniu schodów, taka prowizoryczna. Sąsiedzi mieli zrobić schody zabiegowe. Zrobili ścianę, a o schodach zapomnieli. Kolejność prac nie jest taka. Gdyby zrobili schody, to nam nic nie przeszkadza - podkreśliła Trzebiatowska.

Pan Krzysztof zaznaczył, że na chwilę obecną mają około 30-25 centymetrów przejścia do ich wnętrz. -To są pokoje, których używam codziennie, parę razy na dzień - wskazał.

Trzebiatowscy zaalarmowali Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Bytowie, który wyjaśnił, że "to jest teraz kwestia tych schodów. Trzeba je nadbudować, żeby oni mogli normalnie chodzić. W decyzji nakażę zrobienie tego".

Bohater materiału "Interwencji" przekazał też, że w sądzie toczy się sprawa o unieważnienie wcześniejszej ugody. - Oni ją ignorują, omijają - uzasadnił.

Wybrane dla Ciebie
Sukces Ukrainy na Krymie. Trafione okręty i MiG-31
Sukces Ukrainy na Krymie. Trafione okręty i MiG-31
Zełenski spotkał się z prezydent Mołdawii. Mówił o członkostwie w UE
Zełenski spotkał się z prezydent Mołdawii. Mówił o członkostwie w UE
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
Trzęsienie ziemi w Norwegii. Epicentrum w okolicy Oslo
"Banda złodziei i hipokrytów". Sikorski uderza po alarmie Magyara
"Banda złodziei i hipokrytów". Sikorski uderza po alarmie Magyara
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
"Zamordowani". Mocne słowa prezesa Jarosława Kaczyńskiego
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
Tusk skomentował próbę zamachu na Trumpa
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
To on strzelał na gali. Kim jest Cole Tomas Allen?
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Trump wstał i komentuje. Tak odniósł się do próby zamachu
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Światowi liderzy reagują po strzelaninie. Kolejne komentarze
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Netanjahu o ataku na Donalda Trumpa. Taki napisał post
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Kraj NATO pod presją obcych wywiadów. Wojskowy ostrzega
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"
Relacja dziennikarza TVN. "Parędziesiąt metrów ode mnie"