Poseł zapytał o ochronę dla Zielińskiego. „Dostał ją ze względu na dobro państwa”.

Burza wokół wiceministra spraw wewnętrznych i administracji Jarosława Zielińskiego nie słabnie. Jak ustaliła Wirtualna Polska, pytania o ochronę dla polityka i jej koszty pojawiały się ze strony posłów opozycji już wcześniej. Z jednej z nich wynika, że została mu przyznana ze względu na „dobro państwa”.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Wiceminister Jarosław Zieliński nie chce ujawniać kulisów przyznania mu ochrony
Wiceminister Jarosław Zieliński nie chce ujawniać kulisów przyznania mu ochrony (East News, Fot: Andrzej Iwanczuk)
WP

Sierpień 2018. Poseł Nowoczesnej Krzysztof Truskolaski wysyła do resortu spraw wewnętrznych i administracji interpelację w sprawie kosztów ochrony i uzasadnienia przyznania ochrony m.in. wiceszefowi MSWiA Jarosławowi Zielińskiemu. Według RMF FM, polityk zaczął pojawiać się w asyście funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu już wiosną 2017 roku. Pytany wtedy przez dziennikarzy o jej uzasadnienie unikał odpowiedzi.

WP

- Działania BOR są niejawne. Przedmiotem publicznej informacji nie może być podanie, kto ma ochronę, komu została przyznana. Gdybym odpowiedział na to pytanie, złamałbym przepisy ustawy – bronił się Jarosław Zieliński, wiceszef MSWiA. Kilka miesięcy później, polityk zostaje przyłapany przez „Super Express”, jak poruszał się autem z funkcjonariuszami Biura Ochrony Rządu w środku. Samochód służbowy z oficerami codziennie podjeżdżał pod jego służbowe mieszkanie w centrum.

Jak wynika z przepisów, zgodę na przyznanie ochrony dla wiceministra wydaje jego przełożony – szef MSWiA. W tym przypadku ochronę Zielińskiemu przyznał ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak.

WP

Wróćmy do interpelacji posła Truskolaskiego. Polityk zapytał w niej, czy Zieliński posiada ochronę i jakie sa jej koszty. W odpowiedzi wiceminister zasłania się w dużej mierze "niejawnością informacji".

- Minister właściwy do spraw wewnętrznych na podstawie ustawy o Służbie Ochrony Państwa może podjąć decyzję o objęciu ochroną inne osoby (…), kierując się przesłanką „ze względu na dobro państwa”. Decyzję o zakresie realizowanej ochrony podejmuje Komendant Służby Ochrony Państwa, z zachowaniem przepisów o ochronie informacji niejawnych. Nie jest więc możliwe ujawnienie informacji o poniesionych przez formację kosztach dotyczących realizacji przedmiotowych działań ochronnych – odpisuje Zieliński.

Zobacz także: "Prezydent i premier poszli na czele marszu, którego znakiem była falanga”.

WP

Przypomnijmy, że kilka dni temu, posłanka Platformy Bożena Kamińska opublikowała zarzuty, jakie policjanci z suwalskiej policji skierowali pod adresem wiceszefa MSWiA. Posłanka zacytowała pytania funkcjonariuszy z suwalskiej policji m.in. o tym, dlaczego jeden z patroli policji od blisko trzech lat pilnuje całą dobę posesji wiceministra Jarosława Zielińskiego, z jakiego powodu miejscowi policjanci przebierają się w garnitury, zakładają okulary i udają, że są Służbą Ochrony Państwa podczas uroczystości, w których bierze udział wiceminister, czy też jaką pracę wykonuje ksiądz, który został zatrudniony w komendzie i nie przychodzi do pracy?

Zieliński ripostował. - Część mediów i polityków opozycji w odwecie za naruszenie interesów wpływowych dotąd grup i osób usiłuje mnie ośmieszyć i skompromitować powielając wyssane z palce historie na mój temat" - napisał wiceminister na Twitterze.

WP

Po doniesieniach w suwalskiej policji, kontrolę zleciła Komenda Główna Policji. Wyjaśnień zażądał również szef MSWiA Joachim Brudziński.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Polub WP Wiadomości
WP
WP