Polsko-izraelski kryzys: do Knesetu wpłynął nowy projekt ustawy. "Polskie prawo neguje Holokaust"?

Kryzys dyplomatyczny między Polską a Izraelem pogłębia się. Do Knesetu wpłynął nowy projekt ustawy, który może sprawić, że nowelizacja ustawy o IPN zostanie uznana za negowanie Holokaustu. Popiera go ponad połowa członków parlamentu Izraela.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Większość posłów Knesetu jest za przyjęciem nowego prawa
Większość posłów Knesetu jest za przyjęciem nowego prawa (PAP/EPA, Fot: abir sultan)
WP

61 członków izraelskiego parlamentu - Knesetu - podpisało się pod projektem nowelizacji ustawy, która zakazuje negowania Holokaustu. Według jej zapisów karze podlegałaby nie tylko osoba, która neguje jego istnienie, ale także taka, która zaprzeczałaby, że naziści mieli pomocników lub umniejszałaby ich rolę w zagładzie Żydów.

Na podstawie znowelizowanych zapisów ustawy Izrael zapewniałby także pomoc prawną wszystkim ocalałym z Holokaustu oraz nauczycielom, którzy przekazują wiedzę o zagładzie Żydów.

Ten projekt ustawy to odpowiedź izraelskich parlamentarzystów na nowelizację ustawy o IPN, która przewiduje karę trzech lat więzienia dla każdego "kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne". Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

WP

Zobacz także: Patryk Jaki: zbyt długo Polska była chłopcem do bicia

WP

Za negowanie Holokaustu, zgodnie z obowiązującym w Izraelu prawem, grozi pięć lat więzienia.

"Zniekształcanie historii Holokaustu"

- Wielu Polaków, wiedziało i pomagało w nazistowskiej maszynie do eksterminacji - stwierdził Itzik Shmuly, parlamentarzysta z Unii Syjonistycznej. - Polska próba napisania od nowa historii i zamknięcia ust ocalałym z Holokaustu jest szokująca i nikczemna. Nie pozwolimy współpracownikom zbrodni ukryć się za nazistami i zaprzeczyć ich historycznej odpowiedzialności - dodał.

Projekt poparła większość posłów z liczącego 120-parlamentarzystów Knesetu. Popierają go zarówno posłowie rządzącej koalicji, jak i część opozycji.

WP

Łowca nazistów i dyrektor Centrum Szymona Wiesenthala, dr Efraim Zuroff, ocenił w rozmowie z "The Jerusalem Post", że "zniekształcenie historii Holokaustu" było problemem od ponad 25 lat, a do tej pory Izrael niewiele zrobił, aby z tym walczyć.

- Od czasu rozpadu Związku Radzieckiego ludzie próbowali powiedzieć, że komunizm jest taki sam jak nazizm. Chcą, żeby komunizm był uważany za ludobójstwo, a niektóre kraje kryminalizowały zaprzeczanie mu. A jeśli komunizm jest ludobójstwem, a byli żydowscy komuniści, to Żydzi dopuścili się ludobójstwa. To jest ich sposób na podważenie Shoa i ich udziału w nim - wyjaśnił Zuroff.

Jego zdaniem "nowymi bohaterami są ludzie, którzy walczyli z komunistami, a niektórzy z nich zabijali Żydów w Shoa" - Teraz ich imionami nazywają ulice i szkoły - stwierdził Zuroff, dodając, że problem ten dotyczy "praktycznie każdego kraju w postkomunistycznej Europie Wschodniej". Mimo to, jego zdaniem, żadnym ustawodawstwem nie rozwiąże się tej kwestii: potrzebna jest dyskusja na ten temat.

Przypomnijmy słowa Yaira Lapida, byłego ministra finansów Izraela oraz byłego telewizyjnego dziennikarza. Na Twitterze nnapisał, że "potępia polską ustawę, która zaprzecza współudziałowi Polaków w Holocauście". "To były polskie obozy śmierci i żadna ustawa tego nie zmieni" - podkreślił.

WP

Źródło" The Jerusalem Post"

Polub WP Wiadomości
WP
WP