Trwa ładowanie...
difebmw
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Polski paralotniarz ukarany grzywną na Białorusi

Polski paralotniarz został ukarany grzywną równowartości ok. 2 tys. zł za nielegalne przekroczenie granicy Republiki Białoruś. - Ma zostać przekazany stronie polskiej do końca bieżącego tygodnia - powiedział w środę konsul Andrzej Chodkiewicz.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polski paralotniarz ukarany grzywną na Białorusi
(PAP/DPA, Fot: Alexander Bernhard)
difebmw

"Został on ukarany mandatem równowartości ok. 2 tys. zł. Zapłacił ten mandat i wobec tego zostanie deportowany do Polski jeszcze w tym tygodniu" - powiedział konsul generalny RP w Grodnie Chodkiewicz, dodając, że decyzja w tej sprawie zapadła we wtorek.

Konsul dodał, że trwają uzgodnienia między strażami granicznymi obu państw odnośnie do terminu przekazania paralotniarza.

- Paralotniarz czuje się dobrze. Nie narzeka na warunki panujące w areszcie straży granicznej. Wczoraj rozmawiał z naszym konsulem ds. prawnych - dodał Chodkiewicz.

difebmw

O zatrzymaniu w obwodzie grodzieńskim w ubiegłą środę 26-letniego mieszkańca Białegostoku, który nielegalnie przekroczył granicę białoruską na paralotni, powiadomił Państwowy Komitet Graniczny Białorusi na swojej stronie internetowej.

"Młody człowiek miał ze sobą radiostację, smartfon, latarkę, środki pierwszej pomocy medycznej, tabletki bez opakowania, prawo jazdy, karty bankowe oraz pieniądze. Według słów obywatela Polski stracił on w powietrzu orientację w terenie" - napisano w komunikacie Komitetu.

Nie jest to pierwszy przypadek nielegalnego przekroczenia białoruskiej granicy drogą powietrzną. W 2012 r. dwaj obywatele Szwecji wlecieli na Białoruś od strony Litwy samolotem i zrzucili nad Mińskiem i okolicami pluszowe misie z apelami o wolność słowa, po czym wrócili na Litwę.

Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska

difebmw

Podziel się opinią

Share

difebmw

difebmw
Więcej tematów